KALENDARIUM OŚRODKA POMOCY PRZY KOŚCIELE O.O.JEZUITÓW w ŁODZI.
do 1983 roku
***
Wg oficjalnych danych, dochód narodowy w 1982r. spadł o 5,5%, a inflacja o 100,8%. (311)
Od 1 lutego 1982 wprowadzono podwyżki cen żywności średnio o 241 procent, a także opału i energii średnio o 171 procent. W roku 1982 spadek realnych dochodów ludności średnio o 30 procent – do roku 1981. Braki na rynku żywnościowym i towarowym zmuszały do rozszerzenia systemu reglamentacji.
Na okres zimy 1982/1983, wprowadzono talon na jedną parę obuwia skórzanego lub skóropodobnego.




4 styczeń 1983r.
/Źródło: AIPN Ld_00_40_686 / karta:66/
[Informacja spisana odręcznie].
Źródło: TW ps. „Roman“
Łodź dn. 4.I. 1983 Tajne spec. znacz.
Przyjął : mgr Cz. Pędzieszczak
Miejsce spotkania: LK „Domino“
[pismo odręczne].
Informacja operacyjna
Spotkanie z bp. Rozwadowskim – 2.I.-83 w Kościele ojców Jezuitów – po mszy św. poproszono byłych internowanych i uwięzionych do dużej sali Katechetycznej w celu złożenia sobie życzeń i podzielenia się opłatkiem. Obecni ze strony Kościoła – bp. Rozwadowski, oraz Miecznikowski, oraz proboszcz parafii oo Jezuitów. Spotkanie miało charakter rodzinno-kościelny, przedstawiciele wszystkich grup (studentów, Zarządu Reg.[ionalnego], kobiet) złożyli biskupowi życzenia świąteczne i podziękowania za opiekę, wypowiedzi oficjalne tylko lekko zahaczały o tematy polityczne, były to głównie podziękowania i życzenia – choć o. Miecznikowski w swym wystąpieniu podkreślił pozorność zawieszenia stanu wojennego, po czym nastąpił poczęstunek (ciasto-owoce). W toku spotkania przeprowadzono rozmowę z A. Tarwackim w obecności – Zbigniewa Kubiaka ( Pollena). K… [nazwisko nieczytelne] z Bełchatowa związanego z KPN.] poprosiła go o kontakt w celu wymiany adresów niesienia potrzebującym pomocy (paczki z zagranicy) […]. Inną rozmowę przeprowadzono z p. Jolantą Pawelec.[…].- pracująca społecznie u o. Miecznikowskiego, temat uruchomienie Wszechnicy przy Kościele jezuitów. Obiecał pomóc – Na marginesie b. pozytywnie wypowiadała się o I-szym [ lub pierwszej]…….[nieczytelne] „Bez dyktatu“. […].
R. [nieczytelny podpis]

10 styczeń 1983r.
/Źródło: AIPN Ld.pf 13/442 t.1/k.3-34/ Łódź, dnia 10 stycznia 1983r.
Tajne spec. znaczenia
Egz. Nr 2
Ocena sytuacji polityczno-operacyjnej w województwie łódzkim
w okresie 13 XII 1981r. – 31 XII 1982r.
[…]. 2. W zakresie problematyki Wydziału III.
Przed wprowdzeniem stanu wojennego, z uwagi na stymulowanie przez ekstremę związkową „Solidarności” i ugrupowania antysocjalistyczne (przede wszystkim KSS-KOR i KPN) napięć społecznych ukierunkowanych na konfrontację polityczną i przejęcie władzy, nasze działania operacyjne nosiły znamiona defensywne i niekiedy ograniczały się do neutralizowania skutków negatywnych poczynań oraz do obrony tych odcinków operacyjnego oddziaływania, na których czuliśmy się pewniej. Najtrudniejszym zadaniem było wówczas ochronienie sieci osobowych źródeł informacji, która wskutek oddziaływania podanych grup poczynała się wykruszać. Wystąpiły również spore trudności w pozyskiwaniu nowych źródeł.
Począwszy od 13 XII 1981r. Sytuacja polityczno-operacyjna zmieniła się na naszą korzyść i była całkowicie kontrolowana. Łódzkie grupy antysocjalistyczne (z wyjątkiem KPN), których czołowi działacze zostali internowani, faktycznie nie przejawiały zorganizowanej negatywnej działalności. Występowały okazjonalne próby wznowienia drukowania bezdebitów oraz nieliczne przypadki kolportażu nielegalnych wydawnictw „Solidarności” drukowanych w Warszawie przez środowisko KSS-KOR. Największą operatywnością spośród działaczy opozycyjnych z naszego terenu w ogóle wykazywał się przez cały rok Marek Edelman, zwolniony z internowania już w grudniu 1982r. Koordynował on działalność konspiracyjnych grup w Łodzi, oddziaływał negatywnie na środowisko medyczne, organizował zwolnienia z internowania dla uczestników wrogich grup, umieszczał osoby zwolnione w szpitalach pragnąc udowodnić, że schorzenia, na które cierpieli od lat powstały podczas pobytu w ośrodkach odosobnienia (szczególnie dot. to Grażyny Kuroń), pomagał ukrywającym się działaczom ekstremy, zaopatrywał internowanych w leki, kontaktował zwolnionych z internowania z ks. Miecznikowskim (jezuita negatywnie nastawiony do ustroju socjalistycznego). Wymieniony z wrogością odnosił się do KPN, oceniając ją jako twór SB, głównie dlatego, że ugrupowanie to nie chciało mu się podporządkować.
KPN notorycznie próbowała reaktywować swą działalność. Nasze działania (torpedowanie inicjatyw, rozbijanie zrębów tworzonych grup, rozmowy ostrzegawcze, kary w kolegium) oraz rozbieżności w łonie ugrupowania, umiejętnie przez nas podtrzymywane, nie pozwoliły na rozwinięcie działań przez łódzki odłam konfederacji, takich jak:- działania terrorystyczne, audycje nielegalnej rozgłośni radiowej, masowy kolportaż pisma Przedwiośnie” i innych bezdebitów, utworzenie licznych grup podziemnych. Niemniej jednak inicjatywy tej grupy pojawiły się permanentnie, a nasze działania były utrudnione z powodu angażowania przez grupę np. do kolportażu lub udziału w manifestacjach osób chorych psychicznie, a także unikanie tych członków grupy, którzy mieli jakiekolwiek znane pozostałym kontakty z SB.
W ośrodkach odosobnienia panująca przez pierwsze półrocze swobodna atmosfera sprzyjała integracji środowiska antysocjalistycznego i tworzeniu nowych kadr dla wrogich grup. Organizowanie zbiorowych protestów, szkoleń o wrogim wydźwięku i odmowy rozmów z funkcjonariuszami SB ułatwiało pośrednio stanowisko naczelników ośrodków, którzy przychylali się do liberalizacji stosunków w podanych miej-scach. W miarę zwalniania poszczególnych osób i poprawy sytuacji w kraju, a także po wydarzeniach w Kwidzynie (użycie sił porządkowych wobec opornych internowanych) nastąpiło uspokojenie środowiska antysocjalistycznego zarówno w ośrodkach, jak i poza nimi. Przyczyniły się do tego liczne rozmowy profilaktyczne oraz wyjazdy emigracyjne niektórych głównych figurantów.
Pod koniec roku uaktywnili się niektórzy członkowie Ruchu Wolnych Demokratów: K[arol] Głogowski, chcący koniunkturalnie wypłynąć w środowisku adwokackim (zresztą bezskutecznie) poprzez pisanie na maszynie pisemka „Palestrant” oraz A[ndrzej] Ostoja[-Owsiany], optujący w stronę KPN i Społecznego Komitetu Pamięci im. J.Piłsudskiego. Ich działania nie wywołały spodziewanych przez nich efektów i nie znalazły odzewu. Ze środowiska ROPCiO dopiero w grudniu przeniknęły sygnały, że osoby z tej grupy (B[enedykt] Czuma, A[ndrzej Woźnicki] rozważają ewentualność działań w oparciu o wytyczne episkopatu.
Wśród działaczy „Solidarności”, w tym i podziemnej, którzy wcześniej mieli liczne kontakty z grupami antysocjalistycznymi, panował nastrój wyczekiwania na faktyczne posunięcia władz w kwestii związków zawodowych. Powszechnie dyskutowano w tym środowisku o przyszłości zw[iązków] zawodowych bez specjalnych konstruktywnych planów. Oceniano, że stan wojenny faktycznie uchronił „Solidarność” od kompletnego rozpadu i całej serii rozróbek finansowych i personalnych. Wystąpienia przedstawicieli partii i rządu w kwestii związkowej przyjmowano chłodno, oceniając sytuację jako „patową”. Rozpatrywano koncepcje budowy podziemia w aspekcie umiarkowanym i radykalnym, nie wychodząc globalnie poza sferę rozważań. W czasie planowanych, bądź przewidywanych, manifestacji osoby związane ze struktura-mi podziemnymi i kolportażem wyjeżdżały z Łodzi. W tej sytuacji działania podziemnej „Solidarności” na naszym terenie kierownictwo podziemne oraz inne grupy oceniły negatywnie jako nie potrafiącą prowadzić działalności politycznej w konspiracji.
Delegalizację zw[iązków] zaw[odowych] omawiane środowisko oceniło jako kolejny błąd taktyczny ze strony władzy, a jednocześnie cofnięcie się przed sierpień 1980r. Spowodowała ona początkowo szok, a później przygnębienie u działaczy „Solidarności”. Pojawiła się w związku z tym koncepcja bojkotu nowych związków (głównie ze strony członków posiadających ekstremalne poglądy), albo umiejętne dostosowanie do nowej ustawy i pewna działalność w celu realizacji pakietu problemów socjalno-bytowych postawionych w czasie działania „Solidarności” (tzw. grupa inicjatywna koordynująca działania byłych członków „Solidarności” z Sekcji Włókna i Skóry). Podziemne struktury „Solidarności” na naszym terenie oprócz braku zaufania do władz, które wg nich doprowadziły do rozbicia spójności podziemia z robotnikami krytycznie odniosły się do TKK, optując za tzw. Międzyregionalną Komisją Obrony „Solidarności”, utworzoną przez niektórych byłych członków Zarządu Regionalnego Łódzkiej „Solidarności”, m.in.A[ndrzeja] Terleckiego. Wydawane przez MKO nielegalne pismo „Bez dyktatu”, kolportowane w ZPB im. Marchlewskiego, mające dobrą opinię w kręgach byłego aktywu „Solidarności” i inteligencji, T[omasz] Filipczak (czł[onek] b[yłego] KSS KOR ocenił jako organ SB. Fakt ten połączony z wcześniej przytoczoną krytyką KP[N] przez M[arka] Edelmana wskazuje na bezsilność „korowców”, którym wymknęło się z ręki kierowanie całym podziemiem i monopol na kolportaż bezdebitów.
Zwolnienie L[echa] Wałęsy, prócz masy plotek i domysłów, nie wpłynęło na zmiany w funkcjonowaniu podziemnych struktur. Niemniej w ostatnim miesiącu 1982r, wystąpiło zjawisko kontaktowania się zwolnionych z internowania figurantów z podziemiem „Solidarności”.
Tworzenie nowych związków zaw[odowych] w obiektach objętych naszą kontrolą przebiegało od początku opornie. W październiku powstały grupy inicjatywne w wytwórniach filmowych, Akademii Medycznej oraz w blisko połowie poszczególnych placówek służby zdrowia. Część z nich nie liczyła jednak wymaganego quorum. Na koniec roku jedynie w służbie zdrowia zanotowano rejestrację nowych związków zawodowych.
Środowisko adwokackie w początkowych miesiącach stanu wojennego, widząc w fakcie jego wprowadzenia zagrożenie własnych interesów, włączyło się w nurt negatywnych inicjatyw, jak np. bezpłatna obrona ekstremistów z „Solidarności”, zorganizowana obrona interesów zwalnianych z pracy po 13 XII [19]81[r.] przed sądem pracy, namawianie studentów do podjęcia zdecydowanych akcji protestacyjnych, nawiązanie współpracy z klerem w kwestii doboru adwokatów przydatnych w eksponowaniu politycznych aspektów w prowadzonych sprawach, przygotowania do biernego oporu, zdawanie legitymacji partyjnych. Podjęte przez nas działania dezintegracyjne (ścisła kontrola operacyjna, liczne rozmowy operacyjne, internowania, pogłębianie istniejących animozji) przyczyniły się do normalizacji w podanym kręgu.
Zainteresowanie Okręgowego Urzędu Dochodów Państwa i Kontroli Finansowej sprawą pobierania przez niektórych adwokatów opłat poza oficjalnymi rozliczeniami w zespołach spowodowało, że środowisko to bardziej zajęło się sprawami zawodowymi (praca, wybory do Rady Adwokackiej), a mniej polityką. Sprawa kontroli finansów skutecznie powstrzymywała adwokatów przed podjęciem wyraźnie wrogich inicjatyw. Spowodowała też polaryzację środowiska. Pomimo to, w czasie egzaminów aplikanckich „przepuszczono” M[arka] Markiewicza – byłego pracownika łódzkiej TV, zwolennika „Solidarności”. Z kolei część adwokatów uznała, że zawiązane za czasów „Solidarności” Stowarzyszenie Adwokatów i Aplikantów Adwokackich nie ma racji bytu z uwagi na zwiększenie uprawnień i kompetencji rad adwokackich w nowej ustawie o adwokaturze. Zawieszenie stanu wojennego i zamiar jego odwołania środowisko to przyjęło z dużą dozą optymizmu.
W środowisku kulturalnym, instytucjach z nim związanych oraz w szkołach artystycznych przypadki prowadzenia wrogiej lub konspiracyjnej działalności właściwie nie występowały. Permanentny bojkot środków masowego przekazu przez aktorów miał, wg ich tłumaczenia, podłoże finansowe i słaby repertuar. Odnoszono się z pewną nieufnością do wystąpień i zaleceń władz, ale np. przemówienie min. Żygulskiego oceniano jako rzeczowe. Ze szkół artystycznych właściwie tylko w PWSSP [Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych] pojawiły się sporadycznie negatywne lub prosolidarnościowe napisy, a w grudniu [1981r.] uzyskaliśmy sygnały o próbach podjęcia produkcji bezdebitów.
W służbie zdrowia, poza opisaną działalnością M[arka] Edelmana nie odnotowaliśmy negatywnych inicjatyw o szerszym zasięgu. Podczas manifestacji sierpniowych [ w 1982r.] niektórzy kierowcy karetek pogotowia ratunkowego wykorzystywali samochodowe radiostacje do porozumiewania się w kwestii zbiórki oraz z okien wyrzucali nielegalne ulotki. W „Cefarmie” odnotowano niezadowolenie na tle kartkowym, zaś w szpitalu Miejskim w Pabianicach wykryto machinacje finansowe. Kryzys zaufania do władz, jaki pojawił się w podanym środowisku był m.in. umotywowany regulacją płac, którą oceniono negatywnie. Znaczące wydarzenia o dużym ładunku wrogości wystąpiły w maju, czerwcu i sierpniu [1982r.]. „Czarny pochód” 1 maja, manifestacja 3 maja pod tablicą ku czci poległych stoczniowców i przed Grobem Nieznanego Żołnierza, zgromadzenia 13 i 26 sierpnia, okazjonalne wystąpienia 13 czerwca, właściwie tylko w sierpniu wymagały użycia sił zwartych ZOMO i ogólnie przyjęte zostały sceptycznie. W pozostałych miesiącach zanotowano próby nielicznych grupek (maks. 200 osób) składania kwiatów pod tablicami związanymi z „Solidarnością” lub przez nią ufundowanymi. Zapowiadane na 11 listopada manifestacje i strajk nie doszły do skutku. Wroga propaganda kolportowana była różnorodnie i w niezbyt dużych ilościach. W trzeciej dekadzie 1982r, stała się bardziej wyrafinowana treściowo, wytwarzana lepszą techniką (do połowy 1982r dominował prymitywizm wykonawczy) i przekazywana ściślej określonym osobom do rąk własnych (dot. to typowych bezdebitów), co niepomiernie utrudniało przejmowanie prohibitów. Oprócz druków ulotnych ujawniono liczne napisy na murach, szarfy z wrogimi napisami, oblewanie pomników farbą (np. pomnika Dzierżyńskiego), zrywanie czerwonych flag. Pojawił[o] się szereg listów anonimowych do instytucji państwowych i partyjnych oraz środków masowego przekazu z akcentami antysocjalistycznymi, antypaństwowymi i antyradzieckimi oraz nawoływaniami do protestów. Ogółem przejęto ok.9 tys. Bezdebitów.
W okresie obowiązywania stanu wojennego m.in. przeprowadzono 285 rozmów profilaktycznych i ostrzegawczych, dokonano kilkudziesięciu przeszukań i lustracji pomieszczeń, kilkanaście osób zatrzymano na 48 godzin, zaopiniowano 34 osoby do odbycia ćwiczeń wojskowych, z uczelni relegowano 3 studentów za prowadzenie wrogiej działalności.
Podkreślić należy dużą skuteczność w zwalczaniu grup antysocjalistycznych oraz zrębów tych struktur podziemnych, które pojawiły się w sferze zainteresowania Wydz[iału] III. We wszystkich niemal przypadkach (z wyjątkiem) członków grupy W[ojciecha] Słodkowskiego, drukujących bezdebity, przy pomocy działań profilaktycznych i operacyjnych nie dopuszczono do ścisłego utworzenia wrogich grup. Pewną trudność sprawiali członkowie KPN-u o zachwianej równowadze psychicznej, których kolegia nie skazy-wały z tego powodu za udział w manifestacjach. Sprawa ta nadal wymaga uregulowania.
Wobec niektórych działaczy partyjnych i administracji państwowej stosowane były akty terroru politycznego:- 3 przypadki pogróżek listownych i telefonicznych, 4 przypadki oblania miejsc zamieszkania ww. farbą, jeden przypadek wrzucenia do mieszkania ciężkiego przedmiotu metalowego. Zbeszczeszczono jeden pomnik. Sprawców nie ustalono.
3. W zakresie problematyki Wydziału III-1.
Rok1981, a w szczególności okres od października tegoż roku, stworzył kastrofalną sytuację w środo-wiskach i obiektach kontrolowanych przez nowo utworzony w II półroczu 1982r[r.] Wydział III-1. Związek „Solidarność”, NZS. Komitet Obrony Więzionych za przekonania, prawie legalnie działająca KPN i inne ugrupowania opozycyjne znajdowały posłuch i poparcie wśród większości pracowników uczelni i studentów. Znajdowały też poparcie wśród nauczycieli, a nawet (również i w formach organizacyjnych) wśród młodzieży szkół średnich. Stosowane przez nich formy nacisku psychicznego, zastraszania i innych form uniemożliwiły działalność oraganizacji partyjnych, a w niektórych jednostkach (np. szkoły) prowadziły ich do rozbicia. Takie działania pozwoliły im osiągnąć powodzenie w każdej akcji, [takiej] jak strajki studentów i manifestacje uczniów. Przeforsowano zakaz wkraczania organów porządku publicznego na teren uczelni.
Kolejnym etapem miało być wyprowadzenie organizacji partyjnych i ZSMP z uczelni. Działalność elementów antysocjalistycznych ograniczyła możliwości zbierania informacji, ponieważ nawet część kierowanych źródeł obawiając się o swą przyszłość odmówiła, bądź unikała współpracy. Mimo tych trudności zdołano zebrać materiały, które posłużyły do wyselekcjonowania najbardziej zajadłych przeciwników naszego ustroju. Materiały te posłużyły również do informacji przekazywanych sukcesywnie do MSW i władz politycznych, dając obiektywny obraz istniejącej sytuacji, mogły wpłynąć na podejmowanie stosownych decyzji politycznych. Wprowadzenie stanu wojennego zastało jednostkę przygotowaną do działań w nowych warunkach politycznych i prawnych. W dniu 13 XII 1981 roku internowano 24 osoby: 13 studentów i 11 pracowników uczelni. Dalsze trzy osoby internowano w następnych dniach. W tym czasie przejęto materiały b.[yłego] NZS i „Solidarności” z ich siedzib mieszczących się przy uczelniach. Przeprowadzono również rozmowy ze studentami i pracownikami nauki i oświaty, w wyniku których uzyskano deklaracje lojalności. Przeszukania w mieszkaniach działaczy antysocjalistycznych pozwoliły przejąć znaczne ilości druków bezdebitowych, a także poważne ilości papieru, farby i urządzeń poligraficznych. Po początkowym zaskoczeniu elementy opozycyjne przystąpiły do protestu przeciwko stanowi wojen-nemu. Uwidoczniło się to m.in. w UŁ, gdzie studenci – działacze NZS – zorganizowali 2 grupy konspira-cyjne w celu wzniecenia strajków rotacyjnych. Trzej uczniowie szkół zawodowych próbowali utworzyć Młodzieżowe Oddziały Zbrojne Polski Niepodległej. Dwaj uczniowie LO podjęli działania zmierzające do utworzenia organizacji pod nazwą „Rzeczpospolita-Wolność-Niepodległość”. Wśród uczniów szkół ogólnokształcących zawiązano Komitet Samoobrony Młodych, który skupił 26 członków. Inspiratorem działań KSM był student PŁ – Piotr Kociołek. Na terenie uczelni w gablotach wywieszano różnego typu emblematy i klepsydry żałobne, kolportowano ulotki, noszono czarne stroje i oporniki. Miał być to protest przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego, rozwiązaniu NZS i zawieszeniu „Solidarności”.
W jednej ze szkół uczniowie podpisywali petycję, żądając uwolnienia internowanych nauczycieli. Nauczyciele akademiccy próbowali propagować bierny opór. W środowisku tym wystąpiła zniweczona przez nas inicjatywa wystąpienia do Sejmu w sprawie zwolnienia internowanych. Należy tu podkreślić, że opisane wyżej fakty miały miejsce głównie na terenie obiektów i nie wywołały reperkusji na szerszym forum. Oceniając sytuację w szkołach i uczelniach (do lipca 1982r.) należy stwierdzić, że była ona stosunkowo spokojna i przeważająca ilość studentów i uczniów nie angażowała się we wrogą działalność. Weryfikacja kadry naukowo-dydaktycznej na wyższych uczelniach przyniosła bardzo ograniczone efekty. Wpływ na taki stan rzeczy miały silne powiązania nieformalne oraz wyraźna sympatia, jaką cieszyli się w oczach komisji weryfikacyjnej działacze „Solidarności”. Jednocześnie w środowiskach naukowych kol-portowano plotki o rzekomo istniejących listach osób przewidzianych do zwolnienia z pracy, które to wykazy zostały przygotowane przez SB. Przegląd kadry w uczelniach nie przyniósł oczekiwanych skut-ków, m.in. ze względu na słabość organizacji partyjnych w uczelniach. Wznowienie zajęć w szkołach i uczelniach nie przyniosło w zasadzie wzrostu zagrożenia. Notowaliśmy jedynie incydentalne fakty mogące świadczyć, że niektóre osoby lub grupy nie zaprzestały wrogiej działalności.
We wrześniu 1982r zlikwidowano nielegalną organizację p[od] n[azwą] Komitet Samoobrony Młodych. W stosunku do 14 członków KSM prokuratura wojskowa przedstawiła zarzuty, 12 przesłuchano jako świadków. W grudniu 1982r, prokuratura umorzyła śledztwo ze względu na znikomą społecznie szkodliwość czynu.
W listopadzie 1982r roku na terenie PŁ dokonano dwukrotnie kolportażu ulotek nawołującyh do wystąpień i strajku w dniach 10 i 11 XI 1982r. Mimo stosunkowo dużego nacisku propagandowego wyra-żonego w formie audycji rozgłośni zachodnich i kolportażu ulotek tylko nieliczni studenci i uczniowie podjęli próby działania. Np. w dniu 10 XI [19]82 [r.] na gmachu UŁ podjęto próbę zorganizowania mani-festacji (ok.60-70 osób), lecz na skutek zdecydowanej postawy kadry zakończyła się ona fiaskiem. W PŁ grupa 7. studentów zbojkotowała zajęcia W dniu 11 XI [19]82 [r] trzyosobowa grupa b[yłych] działaczy ZMD złożyła wieniec z napisem „ZMD-Solidarność” pod tablicą na kościele św.Krzyża. W XII LO w dniu 10. XI [19]82 [r.] uczniowie ubrani na czarno manifestowali swą niechęć do stanu wojennego i poparcie dla żądań „Solidarności”. W dniu następnym uczeń tegoż liceum P.Bartoszewski podczas akademii z okazji odzyskania niepodległości w sposób demonstracyjny zawiesił krzyż w sali gdzie się ona odbywała. Za powyższy czyn został przeniesiony do inne[j] szkoły. Uzyskaliśmy też sygnały świadczące o przygotowywaniu petycji o zwolnienie (m.in. G[rzegorza) Palki, osób internowanych i aresztowanych.[…].
4. W zakresie problematyki Wydziału IV.
W okresie trwania stanu wojennego kler katolicki, mimo oficjalnych zapewnień o nieangażowaniu się w sprawy o charakterze społeczno-politycznym, postawą swoją i działaniami stał po stronie zawieszonej „Solidarności”, a nawet w pewnych przypadkach popierał inicjatywy [przedstawicieli] środowisk opozycyjnych wspierając ich moralnie, a w ograniczonym zakresie organizacyjnie i materialnie.
Szczególną rolę odegrał tu jezuita o. S.Miecznikowski, bezpośredni opiekun internowanych i więzionych z ramienia kurii, stając się łącznikiem pomiędzy nimi, a działaczami przebywającymi na wolności. Z o.Miecznikowskim w minionym okresie były przeprowadzone dwie rozmowy ostrzegawcze z naszej inspiracji i w oparciu o nasze materiały zostało przeciwko niemu wszczęte postępowanie administracyjne.
Działania te spowodowały, że jezuita skoncentrował się głównie na działalności charytatywnej, a otrzymywane sygnały wskazują, że wycofał się z działań typowo politycznych na rzecz opozycji. Wytonował również znacznie swoje wypowiedzi w czasie nabożeństw. Niemniej jednak w dalszym ciągu wokół jego osoby skupia się znaczna część działaczy opozycyjnych.[…].
W minionym okresie postawa kleru podczas publicznych wystąpień w czasie nabożeństw była różna. Zdecydowana większość wykazywała postawę lojalną, a przynajmniej neutralną. Negatywne postawy wykazywali o.S[tefan] Miecznikowski, ks.[Henryk]Eliasz, ks.[Jerzy]Kowalczyk z Białej, ks.[Henryk] Tomaszewski z Modlnej, a bardziej stonowane ks.Lepa, Caruk, Papiernik, Chojecki. Nie stwierdzono wrogich wystąpień łódzkich biskupów. Z tym, że w miarę normalizacji sytuacji w kraju postawa nawet tych najbardziej agresywnych, uległa neutralizacji. Podobnie jak do o. Miecznikowskiego również w stosunku do ks. Eliasza ze Zgierza zostało wszczęte postępowanie administracyjne z podobnym rezultatem jak w odniesieniu do pierwszego. Przeprowadziliśmy kilkakrotnie (grudzień [19]81 [r.], maj, sierpień, grudzień [19]82 [r.]) szeroko zakrojoną akcję rozmów profilaktycznych lojalizujących z przedstawicielami kleru tak świeckiego jak i zakonnego. Należy sądzić, że generalnie spełniły nasze oczekiwania – ze środowiska tego nie wyszły wrogie akcje i inicjatywy polityczne, a duchowieństwo w wielu przypadkach występowało o zachowanie spokoju budowanie zgody społecznej. Działalność Duszpasterstwa Akademickiego w początkowych tygodniach roku była zahamowana, a duchowni przestrzegali młodzież przed działalnością polityczną w ośrodkach.[…].
Do innych ważniejszych działań Wydziału IV w tym okresie prócz wymienionych należały: udział w zabezpieczaniu dorocznych pielgrzymek na Jasną Górę, tygodniowego pobytu obrazu M[atki] B[oskiej] Cz[ęstochowskiej] w łódzkiej katedrze, zabezpieczenie dwóch rozpraw sądowych jezuity z Kalisza o. Dzierżka. W związku z tymi imprezami prowadzone były również szeroko zakrojone działania profilaktyczne. Pierwsze z nich przebiegły na ogół w typowo religijnej atmosferze. W czasie rozprawy o. Dzierżka zatrzymano 35 osób, z którymi przeprowadzono rozmowy profilaktyczne i przekazano zainteresowanym wydziałom tut(ejszej) komendy i KWMO [w] Kaliszu.
Reasumując, pod koniec roku zaobserwowano znaczne zmniejszanie się zaangażowania kleru w sprawy polityczne. Duchowieństwo „nie upomniało” się o rozwiązaną „Solidarność”, choć nie przyjęto tego z entuzjazmem. Ograniczeniu ulega działalność punktów pomocy „prześladowanym”. Wyciszane są elementy polityczne w publicznych wystąpieniach.[…].
[Pieczęć:]
Zastępca Komendanta Wojewódzkiego MO ds. SB w Łodzi
ppłk.Jan Jasiński
[podpis nieczytelny]















21 luty 1983r.
FASZYZM CIĄGLE ŻYWY. Z Zakładu Karnego w Hrubieszowie nadchodzą informacje o faszystowskich metodach traktowania więźniów. Przebywa tam ok.150 działaczy „S“ skazanych za działalność po 13 XII 81, m.in. wiceprzewodniczący ZR MKZ Ziemia Łódzka Jerzy Kropiwnicki /trzyma się dobrze/. Wobec uwięzionych stosuje się wymyślne formy terroru psychicznego, np. zbierano więźniów, ustawiano pod ścianą, a strażnicy repetowali broń… Straszono też, że w lesie przygotowane są już doły dla niepokornych[…], ekspertyza jedzenia przeprowadzona poza więzieniem wykazała w nim dużą zawartość bromu i niezidentyfikowanego preparatu powodującego zaburzenia pamięci /wg SI RKW „S“ Małopolska nr 44/45/.(312)




28 luty 1983r.
/Źródło: AIPN Ld_00_40_558_2 / karta:569/
Źródło: ps. „SZARY“ Łódź, dnia 28. 02. 1983 r.
Przyjął: kpt. T.Walczak
Data: 28.02.83r. g. 15,00-15,40
TAJNE
Miejsce: LK „WILGA“
EGZ. NR 1
INFORMACJA OPERACYJNA
spisana ze słów tw ps. „SZARY“
W czasie spotkania tw ps. „SZARY“ przekazał mi następujące informacje:
W dniu 23 bm. w godz. 19,20 – 22,00 w auli przy kościele oo. Jezuitów w Łodzi odbyło się spotkanie na którym prelekcję nt. „Cierpienie narodu jako siła sprawcza idei narodu“ wygłosił ks. TISZNER [TISCHNER Józef] z Krakowa. Na spotkanie przybyło ok. 1000 osób z tym, że ok. 200 osób nie dostało się do auli ze względu na brak miejsca. Z uwagi na duży ścisk dwie osoby podczas prelekcji zasłabły.
Ze znanych osób na spotkaniu obecni byli: ks. MIECZNIKOWSKI, A.[ndrzej] WOŹNICKI, Rafał KASPRZYK z UŁ, LOGA z UŁ, K.[arol] GŁOGOWSKI, W.[ojciech] HEMPEL, T.[omasz] FILIPCZAK, [Władysław] BARAŃSKI, S.[tanisław] KOWALCZYK, Jacek i Małgorzata BARTYZELOWIE oraz A.[licja] GRĄDALSKA.
TISZNER [ks.TISCHNER] w swoim wystąpieniu przedstawił rys historyczny dziejów Polski ze szczególnym uwzględnieniem okresów kryzysowych i związanych z tym wystąpień klasy robotniczej, zwłaszcza tych po 1945r. Podkreślił, że okresy kryzysów powojennych i związane z tym cierpienia narodu przyczyniły się do powstawania nowych idei i cementowania się pragnień i dążeń narodu.[…]
– 2 –
karta:570
[…].Za dzisiejszą prelekcję otrzymał oklaski i podziękowania za jej rzeczowe i interesujące przygotowanie i przeprowadzenie.
1. Po zakończeniu spotkania około g. 22,00 jego uczestnicy spokojnie rozeszli się do domów.
2. W dniu 27 bm tj. w niedzielę w godz. 10,00-11,00 w kościele oo. Jezuitów w Łodzi, odbyła się kolejna msza w intencji b.internowanych. Ze znanych tw osób obecni byli: W.HEMPEL, T.FILIPCZAK, K.GŁOGOWSKI, Rafał KASPRZYK, W.BARAŃSKI i LOGA z UŁ. Po mszy do stojącego przy koście-le T.FILIPCZAKA podeszła starsza kobieta i powiedziała, że jest matką internowanego / nie wymieniając nazwiska/ i oświadczyła, że jej syn źle się czuje. Wówczas T.FILIPCZAK odpowiedział, żeby jej syn zgłosił się do ks. MIECZNIKOWSKIEGO to otrzyma skierowanie na wypoczynek do Rabki, gdyż dodał „Rabka jest tańsza‘.
ZADANIA:
Zaleciłem tw wzięcie udziału w następnym spotkaniu w kościele oo. Jezuitów w dniu 9 bm. Ponadto zaleciłem nawiązanie bliższych kontaktów z W.BARAŃSKIM.[…].
PRZEDSIĘWZIĘCIA:
Wyciągi z informacji pzekazać do wykorzystania ds.„LATO 80“ o figurantach, których mowa w informacji, a także do Wydz. III-1 i IV.
KPT. T.WALCZAK
[podpis nieczytelny]
Rozdzielnik:
Egz. nr 1 – teczka tw
Egz. nr 2 – sprawa „FIZYK“ [Odręcznie (1): Wyciąg otrzymałem dn.29.03.83
Wyciąg – Wydz.III-1 i IV – podpis nieczytelny].
Wyciągi ds. tut.Wydz. III [Odręcznie (2): Wyciąg otrzymałem dn.29.03.83
[podpis nieczytelny]












25 kwiecień 1983r.
/Źródło: AIPN Ld_00_40_1037 / k. 150/
/ maszynopis/
Wydział III Wyciąg z informacji ps. „Piotr“ z dnia 25.04.83r
[dopisek odręczny].
Tajne
[Stempel:] KOPIA
egz. nr 2 [odręcznie]
Spotkanie z Tadeuszem Mazowieckim
z dnia 20 kwietnia 1983 r.
1. Czas i miejsce spotkania.
Wieczorem 20 kwietnia 1983 r., między godziną 19,00 a 21,00, w kaplicy DA „KANAAN“ przy kościele jezuickim na ulicy H. Sienkiewicza w Łodzi, odbyło się spotkanie z działaczem byłego NSZZ „Solidarność“, redaktorem miesięcznika „Więź“ Tadeuszem Mazowieckim.
2. T. Mazowiecki występował publicznie jako osoba prywatna. Mazowieckiemu towarzyszył, jako gospodarz spotkania, inny działacz „Solidarności“, którego nazwiska nie zdołałem ustalić. Oto jego rysopis: wiek około lat 40, uczesany w krótko strzyżonego jeża – szpakowaty na skroniach, okulary, wzrost średni lub wysoki. Mężczyzna ten przebywał z T.Mazowieckim w ośrodku odosobnienia po ogłoszeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981r. Osobnik towarzyszący T. Mazowieckiemu zabierał głos poradycznie w kwestiach organizacyjnych.
3. Audytorium – liczebność, zachowanie, nazwiska. Kaplica, w której odbywało się spotkanie, jak również korytarz ją poprzedzający, wypełnione były ludźmi. Liczba zebranych szacuje się na około 200 – 250 osób. Zebrani oklaskami przyjmowali niektóre aluzje polityczne T.Mazowieckiego przemycane w jego wypowiedziach. Nie wznoszono haseł i okrzyków antypaństwowych i antysocjalistycznych, ani żadnych innych. Nie stwierdziłem też rozpowszechniania nielegalnych wydawnictw oraz innych środ-ków oddziaływania popagandowego. Funkcjonował jedynie punkt sprzedaży miesięczników „Więź“ oraz „Znak“ /przeważnie stare numery/. Wśród słuchaczy stwierdziłem obecność trzech pracowników naukowych Instytutu Socjologii UŁ, mianowicie: prof. Jan Lutyński, mgr ……[puste miejsce], dr Anita Wojciechowska. Nie stwierdziłem czy prof. J.Lutyński i mgr Jakubowska kontaktowali się ze sobą w czasie spotkania, natomiast dr A.Wojciechowska rozmawiała z prof. J.Lutyńskim po jego zakończeniu.
4. Przebieg spotkania.
Wystąpienie T.Mazowieckiego składało się z dwóch zasadniczych
– 2 –
karta:151 Stempel: KOPIA
części:
1. odczytanie przez T.Mazowieckiego fragmentów jego zapisków z pobytu w ośrodkach dla internowanych,
2. odpowiedzi na pytania zabranych.
Jeśli chodzi o część pierwszą wystąpienia T. Mazowieckiego, to odczytane zapiski miały charakter ogólnych refleksji „filozoficzno-religijnych“. T.Mazowiecki wyraził m.in. swój szacunek dla papieża Jana Papieża II [Pawła II], oraz św. Maksymiliana Kolbe. Nie padały otwarte krytyczne komentarze pod adresem państwa, władz czy ustroju PRL. W drugiej części spotkania T. Mazowiecki udzielał odpowiedzi na pytania zebranych /zapisane i przekazywane anonimowo na kartkach lub przedstawione T. Mazowieckiemu ustnie wobec ogółu/.[…].
– czy dla naczelnych władz „Solidarności“ ogłoszenie stanu wojennego w Polsce było zaskoczeniem, odpowiedź: T. Mazowiecki odrzekł, że forma i czas ogłoszenia stanu wojennego stanowiły dla niego i dla wielu innych zaskoczenie. Wg T. Mazowieckiego liczono się z możliwością ogłoszenia stanu wojennego na obradach Sejmu PRL, natomiast nie liczono się raczej z ewentualnością nagłego przejęcia władzy przez armię i ogłoszenia stanu wojennego w formie dekretu.
– 3 –
karta:152
– pytanie o dalsze losy pisma „Solidarność“, odpowiedź: T. Mazowiecki powiedział, że do jednych być może ono dociera, a do innych nie i że on sam znajduje się wśrod tych drugich,
– pytanie o traktowanie internowanych przez SB i służbę wartowniczą, odpowiedź: T.Mazowiecki odrzekł, że czyta obecnie więzienne pamiętniki kardynała Wyszyńskiego i wyciąga wniosek, że niektóre metody policyjne od lat pięćdziesiątych nie uległy zmianie.
– czy społeczny ruch „Solidarności“ ma szanse raz jeszcze się powtórzyć w swej jakościowej i ilościowej skali, odpowiedź pozytywna.
Jak wynika z powyższych przykładów odpowiedzi T.Mazowieckiego były ogólnikowe, a miejscami nawet wykrętne. […].
Ilustracją dla cechy pierwszej i ostatniej jest sytuacja: – pytanie o status obywatela w Polsce w przyszłości, odpowiedź T.Mazowieckiego: „ To się jeszcze okaże“.
Do godz. 21,30 zebrani rozeszli się. W środę 27 kwietnia br. odbędzie się wykład prof. Jana Lutyńskiego na temat tzw. tzw. działań pozornych / w tym samym miejscu – godz. 19/.
„Piotr“
[Dopisek odręczny: Za zgodność – podpis nieczytelny]
***












16 czerwiec 1983r.
/Źródło: AIPN Ld_ 00_82_65 t.3/ karta:243/
Źródło : tw „Wacław“ Łódź, dnia 16 czerwca 1983r.
Przyjął : ppłk Cz.Chojak
Miejsce: MK „Szarotka“. TAJNE SPEC. ZNACZENIA
Dnia 16.6.83 godz.10–11,30 Egz.nr 1
I N F O R M A C J A
spisana ze słów tw
W niedzielę 12 bm. w kościele Jezuitów odbyło się spotkanie b.internowanych i skazanych z MIECZNIKOWSKIM, poświęconą wycieczce do Niepokalanowa. Ze znanych mi osób rozpoznałem: TERLECKIEGO, CZUMĘ, ANIOŁCZYKA, WIELECHOWSKIEGO, MAZURA, KOWALCZYKA, GROMCÓW oraz fotografa oficjalnego ZBIGNIEWA ze „Solidarności“ z Zarządu Regionu.
Na wstępie MIECZNIKOWSKI wyraził ubolewanie, że jest bardzo małe zainteresowanie wycieczką, wziął 200 kart wstępu na mszę sobotnią, tymczasem zgłosiło się tylko kilkadziesiąt osób. Dalej MIECZNIKOWSKI apelował o zachowanie powagi i rezygnację z jakichkolwiek akcentów politycznych. Prosił, żeby nie było żadnych znaczków czy transparentów „Solidarności“. Gdyby usłyszano jakieś podburzające okrzyki – należy je traktować jako prowokację. Potem uczestnicy zapisywali się u współparcownicy MIECZNIKOWSKIEGO – Barbary /nazwiska nie znam/ [Gruchały-Gruszczyńskiej]. Mają być dwa kursy autobusu – o 3 rano i o 6 rano.
O ile się orientują[ę] w obu były do końca wolne miejsca /do 40 osób na kurs/, tak więc do niedzieli zapisało się mniej niż 80 osób. Autobusy podstawia firma turystyczna Rachaus-Szwemberg. Koszt ma wynosić 500 zł., pokrywa go MIECZNIKOWSKI.
Bezpośrednio z kościołem w imieniu tej firmy rozmawia Papis, którego Szwemberg mianował wicedyrektorem „do spraw kościelnych“.[…].
„WACŁAW“
– 2 –
karta:243/verte
[…]. Uwagi i wnioski
Firma „Atlas“ – jak uzgodniłem osobiście z wicepre[zy]dyntem m.Łodzi MGR J.ŁAPIŃSKIM w najbliższym czasie zostanie powiadomiona o cofnięciu decyzji na prowadzenie prywatnego Biura Podróży.[…]. Informacje wykorzystać do meldunku sytuacyjnego oraz w|prowadzonych sprawach, a oryginał z kopią wysłać do Dep.III.MSW.
[Dopisek: Na dzisiejszym spotkaniu wręczyłem „Wacławowi“ sumę 3000 zł za współpracę].
PŁK MGR CZ.CHOJAK
[podpis nieczytelny]


5 lipiec 1983r.
/Źródło: AIPN Ld.pf 13/441, t.1/karta:173-197/
Łódź, dnia 5 lipca 1983r.
Tajne spec.[jalnego] znaczenia
Egz. Nr 2
Ocena sytuacji polityczno-operacyjnej w łódzkim województwie
miejskim w okresie od 1 do 30 czerwca 1983r.
1. W zakresie problematyki Wydziału V.
Najważniejszym czynnikiem kształtującym sytuację polityczno-operacyjną w analizowanym okresie była przypadająca w dniach 16 VI-23 VI (1983r.) wizyta papieża Jana Pawła II w Polsce. W okresie poprzedzającym wizytę Wydział V zrealizował zaplanowane przedsięwzięcia profilaktyczne w stosunku do osób znanych z wrogich postaw. Przeprowadzono ogółem 255 rozmów profilaktyczno-ostrzegawczych, w większości z wynikiem pozytywnym. Wobec figurantów spraw podjęto środki zapobiegawcze poprzez wstrzymanie im urlopów i delegacji w zakładach pracy. Z przygotowaniami do wizyty związane były liczne opinie i spekulacje na temat polityczno-społecznych skutków wizyty papieża w Polsce oraz plotki o rzekomo mającym nastąpić zamachu na życie papieża zorganizowanym bądź to przez zachodnie służby specjalne, bądź też SB. Radzieckie, czy bułgarskie służby specjalne. Wyrażano powszechnie zaniepokojenie ewentualnymi próbami zakłócenia spokoju w kraju przez „podziemie”. Efektem propagandowych oddziaływań „podziemia” były stosunkowo nieliczne przypadki demonstracji ze strony części b. działaczy NSZZ „Solidarność”.
W dniu 16 VI w Zakładach Przemysłu Dziewiarskiego „Olimpia” umieszczono w hali produkcyjnej zdjęcie papieża i złożono pod nim wiązanki kwiatów. Część pracowników przypięła do ubrań znaczki z podobizną papieża i biało-czerwone wstążeczki. Ustalono, że inspiratorami akcji byli ob.Pintera i Malarczyk, pozostający w aktywnym operacyjnym zainteresowaniu. W tym samym dniu w hali produkcyjnej Zakładów Przemysłu Odzieżowego im. Próchnika umieszczono wysoko pod sufitem chorągiewkę z podobizną papieża i napisem „Solidarni z Tobą”. Chorągiewkę usunięto po upływie pierwszej zmiany. Fakt, że doszło do wizyty papieża został przyjęty w środowiskach pracowniczych z zadowoleniem. Odnotowano zróżnicowane oceny wystąpień przedstawicieli władz i przemówień papieża w pierwszych dwóch dniach wizyty. Przemówienie gen. Jaruzelskiego i papieża w Belwederze zostały ocenione jako twarde zaprezentowanie przeciwstawnych racji. W następnych dniach wiele uwagi poświęcono wystąpieniom papieża zwracając uwagę na wieloznaczne akcenty polityczne przemówień, zwłaszcza w kontekście porozumień sierpniowych i obecnej sytuacji w kraju. Wykraczające poza religijny charakter wizyty. Większość zatrudnionych wyrażała opinie, że ewentualne demonstracje „podziemia” w okresie wizyty byłyby kompromitujące dla Polaków.
Z posiadanego rozeznania operacyjnego wynikało, że przygotowywany jest wyjazd b.działaczy NSZZ „Solidarność”, głównie b.internowanych do Niepokalanowa pod kierownictwem jezuity o.Miecznikowskiego, gdzie miałoby dojść do bezpośredniego spotkania z papieżem. Zorganizowani w dwóch grupach b. działacze „S” i internowani dotarli do Niepokalanowa z opóźnieniem i zajęli dalsze miejsca w sektorze, uniemożliwiające realizację ich planów. Obie grupy posiadały chorągiewki z napisami „Solidarność”, „Solidarni z Tobą” oraz znaczki z napisem „Internowany”. Próby zademonstrowania rekwizytów i wznoszone okrzyki były w niewielkim stopniu zauważalne w zajmowanym sektorze przez grupę b. internowanych z Łodzi. Uzyskaliśmy informacje, że przemówienia i postawa papieża zawiodły nadzieje b.działaczy „Solidarności”, którzy oczekiwali poparcia i zajęcia stanowiska wobec „bezprawia władz ( w stosunku do) aresztowanych i więzionych członków „Solidarności”.
Duże zainteresowanie wśród załóg, a także nadzieje b.działaczy „Solidarności” wzbudziło zapowiadane prywatne spotkanie papieża z Wałęsą, które poczytano za wyraz poparcia dla „Solidarności”.
W komentarzach wśród załóg, bezpośrednio po wizycie dominował i forsowany był mocno pogląd, że wizyta miała charakter typowo religijny charakter, wystąpienia papieża były bardzo wyważone, a nie obliczone na wzbudzenie emocji w społeczeństwie. Zarówno w okresie poprzedzającym wizytę, jak i po jej zakończeniu, najczęściej wyrażane były opinie, że wynikiem wizyty będzie rychłe zakończenie stanu wojennego przed 22 lipca br., ogłoszenie amnestii, a nawet dopuszczenie do pluralizmu związkowego. Z wizytą wiązane są nadzieje na pozytywny wzrost w stosunkach gospodarczych Polski z USA i innymi państwami kapitalistycznymi.[…].
2. W zakresie problematyki Wydziału III.
Sprawa wizyty papieskiej była w centrum uwagi środowisk opozycyjnych właściwie przez cały czerwiec. Do połowy miesiąca działacze nielegalnych struktur, w tym zwłaszcza byli internowani, organizowali się w aspekcie wyjazdu do miejscowości, w których miał przebywać papież. Przede wszystkim chodziło o Niepokalanów i Częstochowę. Głównym animatorem tych przedsięwzięć był jezuita S.Miecznikowski.
Wykorzystując prywatne biuro turystyczne „Atlas”, kierowane przez K[onstantego] Szwemberga i G[rzegorza] Rachausa (b. działacze „Solidarności”) zdołał wysłać 2 grupy, większość b.internowanych do Niepokalanowa. Wbrew wcześniejszym ustaleniom z organizatorami wycieczki i słowom samego Miecznikowskiego na spotkaniu z wyjeżdżającymi, w autobusie rozdano chorągiewki z napisem „Solidarność” oraz znaczki pt. „Internowany”. Część tych akcesoriów przejęli w Niepokalanowie funkcjonariusze MO. Próby wzniecenia akcentów prosolidarnościowych nie powiodły się. W Niepokalanowie i Częstochowie zaobserwowano m.in.: Filipczaka, braci Niesiołowskich. E[lżbietę] Czumę, A.Michalika, małżeństwo Gromców i Głogowskiego, S[tanisława] Mecycha. A[ndrzeja] Woźnickiego.
W ocenie nielegalnych struktur uroczystości pobytu papieża, zwłaszcza w Częstochowie, dały okazję do zamanifestowania „jedności narodu w niechęci do obecnej władzy”(witanie się znakiem „V”, skandowanie okrzyków, transparenty prosolidarnościowe). Za przejaw jednoczenia się wokół idei b.„Solidarności” uznano aplauz wobec fragmentów przemówień papieża, które nawiązywały do zdelegalizowanego związku. B. członkowie „Solidarności” ocenili wystąpienia papieża jako bardzo konkretne. Osądzili, że obecnie ludzie odzyskali wiarę w możliwości ponownego działania. Inne zdanie prezentowała orientacja postkorowska T[omasz] Filipczak, M[arek] Czekalski i inni, sugerując, że papież doszedł do porozumienia z premierem kosztem „Solidarności”, a cała wizyta jest szkodliwa dla podziemia byłego związku. W środowisku tym brak było zadowolenia z treści papieskich przemówień, gdyż nie mówił o aresztowaniach i delegalizacji związku. Oczekiwano, że w tych sprawach papież zajmie jednoznaczne stanowisko.
K[arol] Głogowski ocenia negatywnie wizytę papieża z punktu widzenia, jak określił interesu narodowego. Uważa on, że został wzmocniony „reżim” i Kościół, które między sobą będą rozgrywać batalię, a społeczeństwo nadal będzie ubezwłasnowolnione. Wg niego nadchodzą ciężkie czasy dla opozycji politycznej w kraju i wszystko ciąży ku neostalinizmowi.
Po wizycie środowisko łódzkiej grupy działaczy opozycji politycznej obecne na uroczystościach uznało, że choć można liczyć na akty łaski, to władza będzie się kurczowo trzymała budowania dialogu w oparciu o PRON i tzw. wronie związki, czyli metody administracyjne skazane na niepowodzenie.[…].
3. W zakresie problematyki Wydziału IV.
Czerwiec był miesiącem gorączkowych przygotowań do udziału Kościoła lokalnego w uroczystościach związanych z wizytą Jana Pawła II w Polsce. Na wniosek kurii DOKP przyznała Łodzi 5 dodatkowych pociągów (do Warszawy, Niepokalanowa i Częstochowy) w celu przetransportowania wiernych do miejscowości, w których zatrzymał się papież. Oblicza się, że ogółem z Łodzi wyjechało na wspomniane uroczystości ok.20 tys. osób, w tym ok.6 tys. do Warszawy, ok.6 tys. do Niepokalanowa, ok.7 tys. do Częstochowy oraz nieliczne grupy do Poznania i Krakowa. Wg oceny tut.[ejszego] duchowieństwa obecność diecezji łódzkiej na uroczystościach z udziałem papieża była słabo zaakcentowana, gdyż księża nie kwapili się do organizowania zbiorowych wyjazdów, a przede wszystkim br[bp] Rozwadowski nie roztoczył nad całą akcją właściwej opieki i nie zadbał o jej właściwe przeprowadzenie.
Jezuita o.Miecznikowski zorganizował wyjazd byłych internowanych do Niepokalanowa, lecz żadnych incydentów podczas spotkania z papieżem nie odnotowano. W dniu 19 VI br. przed kościołem św. M.Kolbego i św.Mateusza w Pabianicach umieszczone zostały plakaty z napisem „Solidarność z Tobą”. Kilka dni później ukazały się tam także ulotki z napisem „Wolność więźniom politycznym”. Duchowni uważają, że przebieg pielgrzymki J[ana] P[awła] II dowartościował kler, udowodnił, że Kościół ma wpływ na bieg wydarzeń w kraju i jest oznaką, iż Kościół właśnie – a nie „Solidarność” – stał się partnerem dla rządu w rozwikłaniu wewnętrznych problemów kraju.[…].
[pieczątka:]
Zastępca Komendanta Wojewódzkiego MO ds.SB w Łodzi
płk mgr Jan Jasiński
[podpis nieczytelny]









/Źródło: Archiwum Państwowe w Łodzi. 1/110/ karta:42/
W y c i ą g
z „Tygodnika Powszechnego“ Nr 30/778/Kraków 24 lipca 1983r.
DUSZPASTERSTWO ŚRODOWISK TWÓRCZYCH W ŁODZI
Przy kościele Najśw. Imienia Jezus w Łodzi rozpoczęło działalność Duszpasterstwo Środowisk Twórczych. Inauguracyjną mszę św. celebrował ks.dr Stefan Miecznikowski SJ – duszpasterz środowiska, a pierwszy wykład poświęcony roli cierpienia w kształtowaniu historii świata i Polski wygłosił ks.prof.dr Józef Tischner.
Na kolejnych zajęciach mgr Włodzimierz Gromiec i dr Piotr Daranowski mówili na temat praw człowieka. Prof.dr. Jan Lutyński poświęcił swój wykład działaniom pozornym, a doc.dr hab. Cezary Józefiak – arytmii gospodarczej. Red. Marek Kądziela z „Więzi“ przedstawił zarys stosunków między Kościołem a państwem po 1945r., dr Krzystof Dybciak ukazał słuchaczom rolę i wkład polskiej literatury na emigracji w kulturze światowej. Wykład dr.Stanisława Cieślaka poświęcony był poezji ks.J.Twardowskiego i ks.J.Pasierba. Na ostatnim z jedenastu spotkań w dniu 8 czerwca br. prof. dr Janusz Ziółkowski wygłosił wykład pt. „Jan Paweł II – kultura, naród, państwo.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się spotkania autorskie: z red. Tadeuszem Mazowieckim i zespołem redakcyjnym miesięcznika „Więź“ z okazji 25-lecia pisma.
W ramach spotkań z aktorami odbył się wieczór poezji w wykonaniu Mirosławy Marcheluk i Tadeusza Paradowicza, którzy recytowali utwory ks.J.Twardowskiego i ks.J.Pasierba. Ewa Frąckiewicz i Tadeusz Musiał trzykrotnie wystąpili w spektaklu „Bardzo starzy oboje“ K.Brandysa w reżyserii Piotra Stefaniaka. Łódzcy muzycy – pracownicy naukowi Akademii Muzycznej: Stanisław Firlej, Anna Wesołowska-Firlej, Andrzej Niemirowicz i Teresa Czekaj wy[s]tąpili z okolicznościowym koncertem.
W omawianym okresie rekolekcje wielkanocne prowadził ks.dr Julisław Łukomski z Seminarium Duchownego w Kielcach. Środowe spotkania cieszą sie ogromną popularnością, na wielu wykładach frek-wencja była tak duża, iż dla wielu słuchaczy zabrakło miejsca.
Wykładom towarzyszyły dyskusje.
Za zgodność:
[brak podpisu].






/Źródło: AIPN Ld_pf_88_3 t.2 /k.44/
[Stempel: – nieczytelny] [bez daty]
Uzupełnienie do sprawy operacyjnego sprawdzenia krypt.“PAJĄK“ /LDO44896/ prowadzonej na zagrożenie „wroga działalność w środowiskach, aktywiści ruchu związkowego“. Informuję, że figurant Alfred Skórzewski /LDO44896/ /nie pracuje/, w porozumieniu z ks.Miecznikowskim z kościoła oo.Jezuitów w Łodzi wykonał ołtarz w nawie w/w kościoła składający się z tablic z nazwami miejscowości, w których znajdowały się ośrodki dla internowanych działaczy „Solidarności“ oraz zakłady karne.
Podstawą dekoracji jest obraz M.B.Cz.[Matki Boskiej Częstochowskiej] wkomponowany w całość, two-rzącą monumentalny krzyż. W dniu odsłonięcia w/w ołtarz oraz po poświęceniu go przez ks.Miecznikowskiego, A.Skórzewski /LDO44896/ po zakończeniu mszy sprzedawał przed kościołem zdjęcia ołtarza /zdjęcie załączono do informacji/.[…].
NACZELNIK WYDZIAŁU V SB WUSW w Łodzi
MJR MGR CZ. PĘDZIESZCZAK
[podpis nieczytelny]





4 październik 1983r.
/Źródło: AIPN Ld_ 00_82_65 t.3/ karta:182/
Źródło : tw ps „WACŁAW“ Łódź, dnia 4.10.1982r.
Przyjął : ppłk Cz.Chojak
Czas: 1.10.1982r. g.9,15-10,00
TAJNE SPEC. ZNACZENIA
Miejsce: MK „SZAROTKA“ Egz.nr ..1..
I N F O R M A C J A
napisana przez tw
Mazur, Ostoja i Terlecki spotkali się 28.09.br z ks.S.Miecznikowskim u Jezuitów. Mieli przedyskutować sprawę deklaracji jakiegoś nowego ugrupowania podziemnego „Solidarności“, którą Terlecki przedtem doręczył MIECZNIKOWSKIEMU. MIECZNIKOWSKI miał powiedzieć, że przestudiował to bardzo uważnie i zgadza się z każdym zdaniem, że jest to bardzo cenna inicjatywa, wielu ludzi ją poprze i będzie dobrze oddziaływać wychowawczo na tych, którzy nadal kierują się nienawiścią. Ma ją dostarczyć kanclerzowi kurii, a ten poprzez jednego z sufragantów[sufraganów] do Episkopatu.
Rozwadowskiego nie będą angażować, bo jest podobno poważnie chory. TERLECKI ma dostarczyć MIECZNIKOWSKIEMU kilka egzemplarzy po wydrukowaniu, ten zaś będzie ją pokazywał zaufanym ludziom.
Spotkanie miało na celu przedstawienie kościołowi ludzi, którzy stoją za tą deklaracją, że nie jest to wytwór zupełnie nieznanych ludzi, ale w każdym regionie stoją za tym konkretni działacze. Na omawiane uprzednio tematy dot. KPN-u nie było okazji rozmawiania z Ostoją. Sądzę, że będzie to zrealizowane w przyszłym tygodniu.
Łódź, dnia 1.10.1982r
„WACŁAW“
Oryginał informacji z kopią przesłać Vicedyrektorowi Dep.III płk.M.KOWALSKIEMU.
PPŁK MGR CZ.CHOJAK
(podpis nieczytelny)
