KALENDARIUM OŚRODKA POMOCY PRZY KOŚCIELE O.O.JEZUITÓW w ŁODZI.
od 1986 roku


20 styczeń 1986r.
/Źródło: BU_0_40_608_277/ karta:131/
[Stempel:] ZASTĘPCA SZEFA Łódź, 1986.01.20
WOJEWÓDZKIEGO URZĘDU SPRAW WEWNĘTRZNYCH
ds. Służby Bezpieczeństwa w Łodzi
TAJNE SPEC. ZNACZENIA
płk mgr Jan Jasiński
[podpis nieczytelny]
Egz. nr 1
Ut-003/86
Uz-00166
A N A L I Z A D Z I A Ł A L N O Ś C I
o.Stefana Miecznikowskiego T.J.w latach -85
W toku pracy operacyjnej Wydział IV WUSW w Łodzi podjął intensywne działania w ramach sprawy operacyjnego rozpracowania krypt.„NIEPOPRAWNY“, zmierzające do udokumentowania pozareligijnej działalności jezuity o.Stefana Miecznikowskiego, aktualnego superiora klasztoru przy ul.Sienkiewicza 60, dającej podstawę do wszczęcia postępowania przygotowawczego.
W wyniku prowadzonych działań rozpoznawczych w roku należy stwierdzić, że figurant główną uwagę w okresie do amnestii koncentrował na:
1. Duchowej i materialnej opiece na rzecz b.internowanych i ich rodzin.
2. Inicjowaniu i popieraniu akcji typu: petycja w sprawie uwolnienia łódzkich działaczy „Solidarności“, spotkania z ludźmi reprezentującymi wrogie poglądy /np.Stefan Bratkowski, o.Hubert Czuma/.
3. Konsolidowaniu wokół placówki jezuitów grup antysocjalistycznych, środowisk kulturo- i opiniotwórczych z terenu Łodzi.
4. Szerokim informowaniu wiernych o rzekomo krytycznej sytuacji więzionych w Barczewie.
– 2 –
karta:132
W związku z nową sytuacją polit.- społeczną jaka wytworzyła się w związku z aktem amnestii figurant zmienił kierunki swej działalności. Rozwiązał punkt pomocy charytatywnej i jak sam powiedział w rozmowie z pracownikiem Wydz.IV, swą działalność skupiać będzie na zagadnieniach związanych z zatrudnieniem amnestionowanych, roztoczeniu opieki nad osobami represjonowanymi za pomoc jakiej udzielały „Solidarności“ /podał tu nazwisko adwokatki z Piotrkowa Tryb.-Ewy Juszko-Pałubskiej/.
Fakt amnestii o.Miecznikowski wykorzystał do dalszej konsolidacji środowisk opozycyjnych wokół placówki jezuitów i rozszerzenie skupionego przy niej aktywu o grono osób amnestionowanych. Zwolnienie Słowika, Palki i Kropiwnickiego było wykorzystywane przez figuranta propagandowo w celu integracji działaczy i sympatyków ugrupowań politycznych.
W okresie po amnestii działalność polityczna placówki oo.Jezuitów – za sprawą o.Miecznikowskiego sprowadzała się do:
1. organizowania imprez religijnych o charakterze „rocznicowym“ w duchu gloryfikacji doktryny społecznej kościoła i negacji systemu socjalistycznego.
2. Organizowania cyklicznych środowych spotkań inteligencji w celu konsolidacji tego środowiska opiniotwórczego wokół aprobowanych przez Kościół haseł podziemia politycznego.
3. Kontynuowania pomocy materialnej byłym internowanym i represjonowanym działaczom byłej „Solidarności“ i innych ugrupowań politycznych oraz nadawania tej działalności rozgłosu w celach propagandowych.
4. Aprobowanie zewnętrznych form manifestowania przez wiernych przynależności do ugrupowań opozycyjnych /ołtarz „Solidarności“ w kościele jezuitów, kolportaż znaczków, opracowań, publikacji traktujących o działalności opozycji prowadzony na terenie parafii/.
– 3 –
karta:133
W omawianym okresie prowadzono systematyczną inwigilację publicznych wystąpień figuranta.
W większości wypowiedzi figuranta występowały sugestie bądź aluzje o negatywnej politycznie wymowie, odnoszące się do: sytuacji osób pozbawionych wolności za prowadzenie działalności politycznej: „bezprawnych“ działań represyjnych sił porządkowych.
Dnia 3 maja 84r. figurant w kościele oo.Jezuitów wygłosił kazanie o szczególnie negatywnej politycznie treści w porównaniu do innych wystąpień, w którym m.in. użył sformułowań:
„mnie wystarczy gehenna naszych więzionych bez żadnych podstaw i bez żadnej apelacji, bo nie ma do kogo w 36-milionowym narodzie zaapelować…“
„…Bicie niewinnych ludzi, bezkarne w autorytecie władzy. Atakowanie cywilnej ludności, która się nie ma czym bronić przez służby tzw. porządkowe, przez oddziały w kaskach i z tarczami, a przede wszystkim z pałkami. Pastwienie się nad kobietami, terroryzowanie opinii publicznej defiladami karetek więziennych…“ „…oto pokazał zęby co znaczy w Polsce Socjalizm. Oby wrócił szybko skąd przyszedł a zaiste mroczne jest to pochodzenie…“
Treść tego kazania poddana została ocenie prawnej przez tut. Wydz. Śledczy. W analizie / z dn. -05-21 przesłano do Wydz. V Dep.IV MSW dn. -05-30 za L.dz. UŁ 03/84 stwierdzono, że o.Miecznikowski dopuścił się naruszenia dyspozycji art. 271§1 i 270 §1 KK. Jednak Wydz. Śledczy rozpatrując zasadność wszczęcia postępowania przygotowawczego uważa, że mimo istnienia ku temu podstaw prawnych, podjęcie tej decyzji należy uzależnić od oceny całokształtu sytuacji oper.- polit. w kraju. We wnioskach do powyższej analizy Wydz. Śledczy proponował odstąpienie od wszczęcia postępowania karnego przeciwko o.Miecznikowskiemu. Sugeruje zasadność przeprowadzenia kolejnych rozmów ostrzegawczych.
– 4 –
karta:134
W dniu 7 września 84r, o.Miecznikowski wykorzystując fakt śmierci ks.Jerzego Popiełuszki zorganizował w parafii jezuitów uroczystość, podczas której poświęcono płytę upamiętniającą powyższy fakt. Impreza ta zgromadziła liczne rzesze wiernych. Jednakże co należy podkreślić, nie spowodowała zakłóceń ładu i porządku publicznego.
Należy przyjąć, że działalność o.Miecznikowskiego w roku miała na celu przede wszystkim wylansowanie Kościoła oo.Jezuitów /jak i samej osoby figuranta/ jako pierwszoplanowego obiektu sakralnego, skupiającego przedstawicieli środowisk negatywnie ustosunkowanych do władz administracyjno-politycznych.
Rok 1985 charakteryzuje się zmianą taktyki działania o.Miecznikowskiego, mimo odprawiania intencyjnych mszy, okazjonalnych imprez i spotkań działalność swą koncentruje na integracji przedstawicieli środowisk inteligenckich jak również realizowaniu inicjatyw tworzenia nowych form duszpasterstw takich jak: Duszpasterstwo Harcerzy, Duszpasterstwo Trzeźwości.
Treści kazań wygłaszanych przez figuranta w roku 1985 były również poddawane ocenie prawnej przez tut. Wydz. Śledczy tj. kazania z dn. 7 i 8 kwietnia 85r. We fragmentach kazań o.Miecznikowski wyraża niechęć do władzy świeckiej i dążność do podporządkowania wszystkich zwierzchictwu Boga.
– 5 –
karta:135
Wzywa także do określenia „przedpola szatana“ i w tym kontekście mówi o „współczesnych faraonach i ich sługach zła“. Wypowiedzi te stanowią aluzję a nawet odniesienia do współczesnej rzeczywistości i wyrażają jej negatywną ocenę przez mówcę. Wezwał też do pamięci o Józefie Śreniowskim i mecenas Ewie Juszko-Pałubskiej. /Analiza prawna została przesłana do Wydziału III Dep.IV MSW dnia 1985.05.25. L.dz. UŁO198/85/.
Wystąpienie z dnia 1985.06.09: W kazaniu figurant wspomniał o św.pamięci Hieronima Dobrowolskiego, członka „Solidarności“ i KPN, który został zamordowany przez NN sprawców. Mówił o tym, że w Polsce jest dużo zła, ataki na stolicę świętą, znieważanie świątyń, poniewierka ludzi zbitych i skopa-nych. Wspomniał, że docierają do niego pogróżki, że za prowadzoną przez niego działalność „może go coś spotkać“.
Wystąpienie z dnia 1985.09.29: kazanie o.Miecznikowskiego było poświęcone trzem sprawom:
1. Pobiciu Frasyniuka i Śreniowskiego w zakładzie karnym w Łęczycy.
2. Informacji o mającym się odbyć procesie przeciwko Mac[t]czakowi i innym.
3. Trudności z jakimi borykają się chcący podjąć pracę w swych macierzystych zakładach – Słowik i Kropiwnicki.
W oparciu o dokonaną analizę wystąpień figuranta tut. Wydz. Śledczy uznał, że zawarte w nich treści przy uwzględnieniu sytuacji społeczno-politycznej nie dawały podstaw do wszczęcia postępowania.
Ocenie prawnej poddano również wydawnictwa sygnowane przez Duszpasterstwo Środowisk Twórczych, którym kieruje figurant. Według opinii Okręgowego Urzędu Kontroli Publikacji i Widowisk w Łodzi / pismo z dnia 1985.06.21/ wydawca naruszył przepisy ustawy „Prawo Prasowe“ z dnia .01.26 i ustawy z dnia 1981.07.31 o kontroli publikacji i widowisk. Pomimo tych faktów OUKPiW odmówił wszczęcia czynności procesowych uzasadniając swoje stanowisko decyzją władz politycznych miasta Łodzi.
– 6 –
karta:136
W oparciu o zalecenia Dep.IV MSW podjęto działania zmierzające do przeprowadzenia przez Prokuraturę Wojewódzką rozmowy odstrzegawczej z o.Stefanem Miecznikowskim. Według posiadanych informacji Prokuratura Generalna nie wyraziła zgody na realizację tego przedsięwzięcia.
W trakcie realizacji działań neutralizujących działalności figuranta sukcesywnie i na bieżąco tut. Wydz. IV informował kompetentne czynniki administracyjno-polityczne. Efektem tych działań było to, że na spotkaniach: Prezydenta Miasta z Ordynariuszem bp Józefem Rozwadowskim, Dyrektora Wydziału d/s Wyznań UM z Kanclerzem Kurii ks.Andrzejem Dąbrowskim, Naczelnika Dzielnicy Łódź-Śródmieście z Administratorem Parafii pw. „Najświętszego Imienia Jezus“ o.Józefem Wlazło, omawiano również m.in. zagadnienia dotyczące pozareligijnej działalności o.Stefana Miecznikowskiego.
W ostatnich miesiącach 85r. obserwujemy złagodzenie agresywności w publicznych wypowiedziach o. Miecznikowskiego i aktywności w działaniu. Taka postawa figuranta wynikać może z: pogarszającego się stanu zdrowia oraz możliwością przekazania określonych obowiązków duszpasterskich nowo przybyłemu do placówki o.Jackowi Pleskaczyńskiemu. Nie bez znaczenia jest fakt postępującej stabilizacji sytuacji społeczno-politycznej kraju a tym samym pozbawienie figuranta argumentów możliwych do negatywnego propagandowo wykorzystania.
Ponadto figurant dostrzega coraz mniejsze zainteresowanie wiernych swoją publiczną działalnością czego wyrazem jest zmniejszenie frekwencji na mszach i imprezach rocznicowych. Dlatego też usiłuje skoncentrować się jedynie na współpracy z wybraną elitą ze środowiska intelektualistów. Świadczy o tym fakt zorganizowania w parafii osobno „opłatka“ dla szerokiego grona osób związanych z placówką oraz spotkania o bogatszej oprawie z wybranymi przedstawicielami środowisk adwokatów, lekarzy i osób związanych z Kurią Biskupią.
– 7 –
karta:137
Kolejnym problemem z operacyjnego punktu widzenia jest stosunek Kurii Biskupiej w Łodzi do działalności o.Stefana Miecznikowskiego. Biskup Ordynariusz Józef Rozwadowski oficjalnie odcina się od inicjatyw jezuity, w rozmowach z przedstawicielami władz podkreśla brak kompetencji i możliwości ingerencji w wewnętrzne sprawy Towarzystwa Jezusowego. Jednakże Kuria reprezentowana przez jej Kanclerza ks.Andrzeja Dąbrowskiego zaznacza swoją obecność na imprezach w parafii oo.Jezuitów / np. tzw. „opłatek“, „jajko wielkanocne“/. Aby w ten sposób uniknąć zarzutów wiernych o bierności i ugodowej postawie wobec władz.
Z posiadanych informacji wynika, że bp Ordynariusz za pośrednictwem figuranta J.Daszkiewicza i cyklicznych rozmów z b.v-ce przewodniczącym ZR „Solidarności“ J.Kropiwnickim jest zorientowany o sytuacji w środowiskach opozycji politycznej. Jak również nie obce są mu negatywne oceny działalności o.Stefana Miecznikowskiego wypowiadane w środowisku kleru parafialnego. Większość księży charakteryzuje jezuitę jako politykiera, którego działania są sprzeczne z perspektywicznym interesom kościoła.
W ostatnim czasie obserwujemy w gronie aktywu skupionego wokół o.Miecznikowskiego pewien rozłam. Podkreśla się, że sympatia jezuity skierowana jest na ugrupowania prokorowskie i prożydowskie. [podkreślenie odręczne]. Sytuacja taka powoduje, że przedstawiciele ugrupowań KPN, b.„Solidarności“ i grup chadeckich krytykują postawę o.Miecznikowskiego. Krytyce również poddawany jest system rozdzielnictwa darów, których jedynym i absolutnym dysponentem jest jezuita. Poddaje się również w wątpliwość zgodność intencji jezuity z interesem kościoła rzymskokatolickiego rozpowszechniając informacje o jego powiązaniach z masonerią, pochodzeniem żydowskim oraz działalnością ojca figuranta w KPP.
– 8 –
karta:138
Taka ocena działalności o.Miecznikowskiego zbiegła się w czasie z narastającą falą krytyki wymierzonej w duchowieństwo, któremu członkowie tut. grup opozycyjnych zarzucają przyjęcie postawy prorządowej, wytykając m.in. udział biskupów w ubiegłorocznych wyborach do Sejmu PRL.
Odpowiedzią na nowo zorganizowane przez kurię duszpasterstwo robotników pod przewodnictwem ks.Sobczaka było ukonstytułowanie się w tych dniach przy parafii jezuitów tzw. Rady Programowej Duszpasterstwa Świata Pracy, w skład której weszli czołowi przedstawiciele łódzkich środowisk opozycyjnych, w tym byli przewodniczący ZR „Solidarności“. O.Miecznikowski udostępnił im pomieszczenia do szkolenia kadry, która w przyszłości ma organizować ośrodki tego duszpasterstwa w poszczególnych parafiach. Należy przypuszczać, że jednym z inicjatorów jest oczywiście o.Miecznikowski.
Ponieważ coraz częściej mówi się o odejściu w/w jezuity z domu zakonnego przy ul.Sienkiewicza 60, należy przypuszczać, iż chce on pozostawić po sobie skonsolidowany aktyw, ukierunkowany na kontynuowanie działalności o charakterze politycznym. Robi to bardzo ostrożnie, zdecydowanie wyciszając publiczne wystąpienia, ale zarazem skutecznie, czego najlepszym dowodem jest utworzenie wspomnianej Rady Programowej.
W związku z tym Wydział IV planuje m.in. następujące działania operacyjne:
1. Wspólnie z Wydziałami III, III-1, i V podjęcie kroków zmierzających do neutralizacji Rady Programowej Duszpasterstwa Świata Pracy.
2. Organizowanie dotarć bezpośrednich i pośrednich do wszystkich grup aktywu katolickiego, którym patronuje o.Miecznikowski.
3. Rozwinięcie działań dezintegrujących wykorzystując animozje pomiędzy o.Miecznikowskim i poszczególnymi członkami skupionego w parafii jezuitów środowiska tut. opozycji.
4. Pogłębienie rozdźwięków pomiędzy o.Miecznikowskim a Kurią oraz o.Wlazło – proboszczem parafii Jezuitów.
– 9 –
karta: 139
5. Zwrócenie baczniejszej uwagi na jakość pracy z istniejącą agenturą i zwiększenie jej dyspozycyjności.
6. Stała kontrola publicznych wystąpień o.Miecznikowskiego, ich rejestracja pod kątem ewentualnego wykorzystania procesowego.
Oceniając całokształt sytuacji operacyjno-politycznej w środowisku aktywu skupionego przy placówce oo.Jezuitów a przede wszystkim widoczny dla otoczenia pozorny spadek aktywności o.Miecznikowskiego, należy przyjąć, iż zastosowanie zaostrzonych czynności represyjnych wobec figuranta spowodowało-by ponowne zespolenie wiernych reprezentujących różne grupy opozycyjne, wzrost jego popularności i w efekcie – niekorzystne, z operacyjnego punktu widzenia, uaktywnienie się podziemia politycznego, które uważa o.Miecznikowskiego za swego ojca duchowego. Należy zatem dążyć do maksymalnego wykorzystania sił i środków zmierzających do torpedowania wrogich inicjatyw i nie dopuszczenia do ich rozszerzania się na większą społeczność wiernych.
Wyk. 3 egz. Stempel: ZASTĘPCA NACZELNIKA
Egz. nr 1 – Dep. IV MSW WYDZIAŁU IV
Egz. nr 2 – S.O.R. krypt. „Niepoprawny“ WUSW w Łodzi
Egz. nr 3 – S.O. krypt. „Bystrzy“ KPT. MGR H.WESOŁOWSKI
Nr ks.masz. 58/86 [podpis nieczytelny]
23 styczeń 1986r.
/Źródło: AIPN Ld_ 00_82_68/ karta:184/
Źródło : ps. „JAN“
Łódź, 1986.01.23
przyjął : por.A.Dyjankiewicz
data: 1986.01.23
czas: 11,30-12,15
Tajne
miejsce: mieszkanie tw
egz.poj.
xxxxxxx Informacja operacyjna
spisana na podstawie ustnej relacji tw
[…]. Tw poinformował mnie ponadto, iż w kościele oo.Jezuitów wśród „swoich“ ludzi rozprowadzane są kalendarze „S“ na 1986r. Są wykonane na materiale, w środku między miesiącami krata, na kracie krzyż i na czerwono (w kształcie chorągiewki) napis „Solidarność“.
– 2 –
karta:185
Tw pokazał mi ten kalendarz i oświadczył, że jak będzie możliwość nabędzie dla mnie jeden egzemplarz. Kalendarz kosztuje 200 zl i wg tego co słyszał tw robiony jest w zakładach „Vera“ […].
Uwagi
por.A.Dyjankiewicz
[podpis nieczytelny]
Sporządzono wyciąg z inf. dla Wydz.V
A/a


4 luty 1986r.
/Źródło: AIPN Ld_00_40_1037 t.3/karta/
Źródło: tw ps. „Piotr“ Łódź, 1986-02-04
Przyjął: T. Grosman
Data: 03.02.1986 r.
T A J N E
Miejsce: Lk „Disco“
Egz.nr 1
INFORMACJA OPERACYJNA
WYKŁAD ŚRODOWY – Sienkiewicza 60 – 29.01.1986r.
1. Czas i miejsce prelekcji.
W środę 29.01.1986r. między godz.19.07 a godz.21.10, w sali im.ks.J.Popiełuszki przy kościele jezuickim w Łodzi /ul.Sienkiewicza 60/ odbyło się spotkanie z red.Wojciechem Giełżyńskim /pisze on aktualnie dla dwutygodnika „Społem“, były redaktor tygodnika „Polityka“/.
2. Organizatorzy. Temat wykładu. Informacja o zgromadzonych.
Wykład W.Giełżyńskiego miał miejsce z inicjatywy łódzkiego DST. Kobieta „wprowadzająca“ oznajmiła, że prelegent jest autorem książki noszącej tytuł „Budowanie niepodległej“, wydanej poza granicami PRL oraz drukowanej w ramach tzw. drugiego obiegu w kraju. Wystąpienie Giełżyńskiego w sali im.ks.Popiełuszki miało być przedstawieniem jednego z wątków owej książki. I tak prelegent mówił o młodzieży polskiej w kontekście jej naturalnej buntowniczości i słusznej aktywności w walce o interesy ogólnospołeczne, głównie niepodległościowe. Tytuł wykładu brzmiał: „Wyrostki czy orlęta“.
Wystąpienie W.G. opatrzył słowem wstępnym ks.Miecznikowski przez odczytanie fragmentu homilii papieża Jana Pawła II wygłoszonej przez niego na specjalnym spotkaniu z młodzieżą na Jasnej Górze w czasie drugiej wizyty w kraju. Ks.Miecznikowski przypomniał słowa papieskie o młodzieńczej zdolności i obowiązku dostrzegania społecznego dobra i zła, bezkompromisowego nazywania zła złem oraz aktywnego działania dla zwalczania go.
karta: 56/verte
W spotkaniu z W.G. wzięło udział od 350 do 400 osób, w tym wiele młodzieży, głównie w wieku akademickim. Wśród zgromadzonych stwierdzono obecność: Marka Markiewicza /prawnik/, Pawła Pakulskiego /były student socjologii UŁ, uczestnik obu strajków w UŁ, działacz NZS/ oraz niejakiego profesora Barańskiego /prawdopodobnie nauczyciela ze Zgierza/.[…].
Akcentem kończącym wykład był ok.15-minutowy film niemy, którego tematem był „pierwszy“ strajk studentów łódzkich /styczeń-luty 1981r./. Film, a raczej jego realizatorzy, jednoznacznie identyfikowali się z protestującymi studentami i akcentowali łączność tego młodzieżowego środowiska z trudną sytuacją i postawą reszty społeczeństwa – społeczeństwa cierpiącego za błędy chorego, „zbiurokratyzowanego socjalizmu“, zwanego dziś realnym.
Następny wykład środowy ma się odbyć w środę 19.02.1986r. o zwyczajowej godz.19.00. Prelegent zostanie określony na mszy niedzielnej w niedzielę poprzedzającą termin wykładu.
karta: 58
INFORMACJE INNE.
Od niedzieli 26.01.1986r. w kaplicy św.Krzysztofa trwa wystawa fotogramów, których tematem jest strajk studentów łódzkich /styczeń-luty 1981r./.
W gablocie zatytułowanej „Witryna 60“ znajdują się dwa nowe materiały:
a/ noszący tytuł „Oni ginęli, abyś ty mógł żyć godnie“.
Jest to zestawienie kilkunastu krótkich myśli, które przypominają tragiczne wydarzenia na Wybrzeżu w grudniu 1970r. Tekst ten przekazuje pogląd, że rozlew krwi robotniczej nastąpił wówczas w wyniku rządowych prowokacji oraz że zajścia grudniowe nie wynikały jedynie z błahej polityki cenowej władz, ale z istniejących już wcześniej i nawarstwiających się rozdźwięków między polityką PZPR i rządu, a potrzebami i ambicjami społecznymi, głównie klasy robotniczej. Świadczyć ma o tym chociażby fakt, że w grudniu 1970r. wystąpiła uprzywilejowana kategoria zawodowa robotników.
b/ drugi materiał powstał pod piórem Mariana Miszalskiego i nosi tytuł „G/o/łąbki pokoju“.[…].
„PIOTR“
-3 –
karta: 58/verte
U W A G A
Ze względu na przerwę miedzysemestralną następne spotkanie odbędzie się 20.02.br. Z tego samego powodu nie zlecam zadań do realizacji w głównym kierunku działania tw.
Wykonano 4 egz.
Egz. nr 1 – teczka tw
Egz. nr 2 – teczka DA „Kanaan“
Egz. nr 3 – Wydział III [ parafka]
Egz. nr 4 – Wydział IV [ -,,- ]
Opr. T.G./M.P.
Nr masz.0175/86
Kpt. T.GROSMAN
[podpis nieczytelny]
10 luty 1986r.
/Źródło: BU_0_40_608_277/ karta:140/
Łódź, 1986-02-10
T A J N E
egz. nr. 2
S T E N O G R A M
ze mszy celebrowanej przez o.Miecznikowskiego
1986-02-09 o godz. 10,00 w kościele pw. NIJ
Intencja mszy.
„Obecną mszy[ę] św. odprawia się za duszę św. pamięci Zbigniewa Wiśniewskiego, był członkiem naszej wspólnoty wiernych, ściśle związanych z duszpasterstwem naszego kościoła, przypada rocznica jego śmierci. Do dzisiejszej mszy św. dołączymy intencje za uwięzionych znajdujących się w najtrudniejszej sytuacji, za Borusewicza, Frasyniuka, Lisa, Michnika i Śreniowskiego“.
Wystąpienie / w miejsce kazania
„ Jak już wiecie moi drodzy mamy nowego ks.bpa Ordynariusza, jest nim dotychczasowy sufragan diecezji łódzkiej ks.bp Władysław Ziółek. Był do tej pory zatrudniony przy sprawach personalnych diecezji i przy administracji. Ponieważ nie wszystkie inicjatywy duszpasterskie są mu znane uważałem, za swój obowiązek przygotować dla|niego sprawozdanie z działalności czteroletniej naszego Ośrodka Pomocy Internowanym, Uwięzionym i ich rodzinom. Do tego sprawozdania chcę mieć od was swego rodzaju autoryzację, dlatego przeczytam Wam ten tekst, który będzie w tych dniach ks. bpowi doręczony: św. Paweł powiedział, że nie należy nigdy oglądać się wstecz na to co człowiek uczynił, co zdziałał ale należy patrzeć w przód, ku tym zadaniom, które jeszcze są wyznaczone do spełnienia ale myślę, że czasem dobrze rzucić wzrokiem wstecz aby Bogu podziękować za te łaski, które stały się naszym udziałem i z pomocą których……. tę cząstkę dobra mogliśmy zdziałać.
– 2 –
karta:141
Myślę więc, że ta informacja nie będzie przeciwko chrześcijańskiej pokorze i skromności. Ośrodek Pomocy osobom dotkniętym zaistniałą w grudniu 1981r. sytuacją stanu wojennego w Polsce wyrósł z przekonania, że stała się rzecz zła, abstrahując od słuszności czy niesłuszności motywacji politycznej tej decyzji rządu i że ofiarami są rzesze członków społeczeństwa polskiego, które znalazły się w miejscach internowania, w więzieniach w zasadniczym konflikcie z prawem, za działalność związkową, społeczną i obywatelską, którą podejmowali, w ich przekonaniu legalnie, zgodnie z podpisanymi umowami społecznymi i własnym rozeznaniem dobra narodu. Byli to więc więźniowie sumienia, nie kryminaliści, nie wichrzyciele społeczni. Taka scena narzucała się ogółowi obywateli. Zasługiwali więc na szczególną opiekę i obronę zarówno społeczeństwa jak i kościoła. W pierwszych dniach po ogłoszeniu stanu wojennego i rygorów z nim związanych powstał Prymasowski Komitet Pomocy Internowanym i Uwięzionym w W-wie. Natychmiast również zaczął działać nasz Ośrodek organizując pomoc na terenie Łodzi, Ziemi Łódzkiej i diecezji łódzkiej. Działalność polegała najpierw na gromadzeniu danych informacyjncyh o internowanych i uwięzionych. W ciągu tygodnia zaś uruchomiono porady prawne i sieć kontaktów z rodzinami poszkodowanych, od razu też podjęto wysiłki dotarcia do zakładów karnych i nawiązania łączności z odciętymi od społeczeństwa. Już w okresie Bożego Narodzenia pośpieszyliśmy z pierwszą pomocą materialną i duchową do rodzin oraz do z-du karnego w Łęczycy. Równolegle wszczęto działalność informowania na bieżąco opinii publicznej z ambony o sytuacji internowanych i uwięzionych. Podjęto za nich………modlitwa i organizowano zbiórki pieniężne i żywnościowe dla nich i ich najbliższych.
Powstanie Ośrodka Diecezjalnego przy naszym kościele na drodze inicjatywy oddolnej, która prawie natychmiast zyskała aprobatę i pomoc ks.bpa Ordynariusza Józefa Rozwadowskiego, było logiczną konsekwencją kierunku działalności duszpasterskiej tej placówki kościelnej. Przy kościele NIJ istniało duszpasterstwo o dużych tradycjach od samego początku działalności uczelni w tym mieście.
Duszpasterstwo to miało żywe i głębokie znamię społeczno-wychowawczo-charytatywne. Inicjatorem i 1. duszpasterzem łódzkich uczelni był kapłan
– 3 –
karta:142
tej miary co ks.Tomasz Rostworowski z Towarzystwa Jezusowego. Działalność Ośrodka rozwijała się po 13 grudnia żywiołowo przy szerokim poparciu wszystkich środowisk miasta Łodzi, robotniczego, inteligenckiego i młodzieżowego. Współpracowników na codzień związanych z pracami ośrodka było ok.30, doraźnie związanych z ośrodkiem nieomal na każdy apel i wezwania zgłaszających się do pomocy były steki(setki) osób. Podobnie sympatyków popierających inicjatywy ośrodka i dostarczających różnego rodzaju pomocy, środków transportu, benzyny, pieniędzy, żywności, kwater dla potrzebujących itd. Ośrodek korzystał z pomocy prawników, lekarzy, artystów, dziennikarzy, którzy włączyli się ze swoim wkładem w działalność charytatywną, prelekcyjną i liturgiczną. Istnienie i aktywność ośrodka stała się dla środowiska łódzkiego dość rozczłonkowanego i przez cios[co] dn.13 grudnia 81r. jeszcze bardziej rozproszonego czynnikiem jednoczącym i podtrzymującym na duchu.
Opieką charytatywną i duszpasterską stałą lub okresową objęto rzesze ponad 500 internowanych i uwięzionych i w inny sposób dotkniętych represjami. Wyłączając z tej liczby pozbawionych pracy, którymi zajął się inny ośrodek. Szczególną troskę otoczono rodziny uwięzionych udzielając im znacznych zasiłków pieniężnych i dostarczając paczek żywnościowych i odzieżowych, pomocy prawnej, lekarskiej i innej. Zorganizowano nawet odpoczyniki[odpoczynek] dla zwolnionych z ośrodków odosobnienia, dla rodzin pozbawionych ojców, dla dzieci represjonowanych. Pomoc zagraniczna środków żywnościowych i odzieżowych była znaczna. Podobnie pomoc realna i finansowa Kurii Biskupiej w Łodzi. Natomiast ofiarność społeczeństwa łódzkiego była wręcz imponująca, szczególnie pieniężna. Msza święta, niedzielna o godz.10,00 przybrała od razu postać zbiorowej modlitwy za Ojczyznę. Gromadziła tysięczne rzesze wiernych, była stałym źródłem informacji oceny moralnej zaistniałych wydarzeń i faktów, oparciem duchowym dla dotkniętych stanem wojennym, więzią duchową łączącą społeczeństwo łódzkiego z jego przedstawicielami odciętymi od ich środowisk. Włączały się w nie zakłady pracy ze swymi intencjami i środowiska twórcze ze swym udziałem. W centrum uwagi i troski byli sami uwięzieni i izolowani, docierała
– 4 –
karta:143
o nich prócz pomocy materialnej posługa duszpasterska ze mszą św. niedzielną, spowiedzią, odwiedzi-nami duszpasterskimi. Taką regularną posługę otoczono więzienia w Łowiczu, Łęczycy, Sieradzu, Piotrkowie, Hrubieszowie a także w pewnym stopniu w Łodzi. W miarę możliwości w innych miejscach pobytu naszych uwięzionych w liczbie 7 byli naturalnym łącznikiem między odseparowanymi od społeczeństwa a ich rodzinami i środowiskiem pracowniczym. Było to doprawdy wsparcie niezwykłe, umożliwiające osobom doświadczonym przetrwanie w przekonaniu o słuszności ich walki i o pamięci społeczeństwa o nich dla kościoła. Był to bardzo owocny czas zaznaczony ożywieniem religijnym wielu obojętnych i rewizją stosunku do religii katolickiej innych. O rozmiarach 4-letniej działalności ośrodka która jeszcze trwa, świadczą szacunkowe liczby. Kilkanaście mln złotych wydanych na zasiłki dla rodzin internowanych i uwięzionych i inne wydatki ośrodki[a] oraz kilkanaście tysięcy paczek xxx głównie z żywnością i odzieżą. Szczegółowe sprawozdanie z wydatków składane były co roku w kurii biskupiej w Łodzi. Z charytatywnej i religijnej działalności ośrodka wyrosła jako przedłużenie działalność kulturalna. Prelekcje, wystawy, wieczory muzyczne, recytatorskie spektakle teatralne. Ale zwłaszcza prelekcje, głód prawdziwego i pięknego słowa jest wielki. Potrzeba spotkań z wybitniejszymi przedstawicielami życia umysłowego i artystycznego kraju i m.Łodzi xxxx ściąga setki słuchaczy na środowe imprezy organizowane przez Ośrodek, który wykształcił nową gałąź Duszpasterstwa Środowisk Twórczych. W ciągu trzyletniej działalności duszp.[asterstwa]. odbyło się około 80 spotkań kulturalno-artystycznych. Były one wyrazem potrzeby stworzenia niezależnego inspirowanego przez Kościół środowiska duchowego i opiniotwórczego. Szczególnie donośnym echem rozeszły się po Łodzi, po diecezji a nawet po całym kraju dwie interwencje ośrodka pomocy w obronie prześladowanych.
W sierpniu 82 roku po prowokacji władz więziennych wobec internowanych i ich pobiciu w Kwidzyniu oraz w lutym, marcu 84r. na rzecz całkowicie izolowanych od wszelkiego kontaktu ze światem i protestujących 57-dniową głodówką więzionych w Barczewie dwóch przywódców łódzkiej „S“ Andrzeja Słowika i Jerzego Kropiwnickiego.
– 5 –
karta:144
Działalność Ośrodka aczkolwiek otwarta na wyraźne aspekty moralno-społeczne w następujących kolejno wypadków i czujna wobec przejawów krzywdy i niesprawiedliwości wolna była od akcentów demagogii politycznej i mieszania się w akcje konspiracyjne. Religijno-moralne umotywowanie i jawność poczynań pozwoliły nam mimo trudnej sytuacji ogólnej prowadzić szeroką działalność bez większych przeszkód. Dzieło, które ośrodek wykonał w trudnej sytuacji społecznej trzeba dziś uznać za konieczne i niezbędne dla przetrwania duchowego dziedzictwa „S“ w naszym regionie. Dla wsparcia prześladowanych działaczy związkowych ich prób i dla dopełnienia powinności Kościoła w trudnej dla społeczeństwa wizji.
Moi drodzy, kiedy w dniu 13 grudnia 1981 roku w odpowiedzi na ogłoszenie stanu wojennego wypowie-działem z tego miejsca słowa: Kościół był zawsze dla społeczeństwa, był zawsze ze społeczeństwem w obronie jego podstawowych praw i w walce o ich zwrot, i kiedy podjęliśmy organizację Ośrodka Pomocy Uwięzionym w przekonaniu, że jest to naszym chrześcijańskim obowiązkiem, że Bóg tego chce, nie sądziliśmy, że akcja ta zatoczy tak szerokie kręgi i przyniesie tyle dobroczynnych owoców. Dzisiaj dziękując gorąco Bogu, że pozwolił pójść za tym natchnieniem, wziąć udział w tej akcji i wejść w związki ze społeczeństwem m.Łodzi szczególnie w toku działalności. Bo istotnie nasz kościół, nasza wspólnota wiernych stała się prawdziwą wspólnotą, prawdziwym środowiskiem. Ogarniamy ten czas prawdziwie szczerą wdzięcznością wobec Boga „Mistrzu, całą noc pracowaliśmy i nic żeśmy nie ułowili lecz na Twoje słowo zarzucę sieci, skoro to uczynili zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci się zaczynały rwać“. Moi drodzy, ewangelia wilokrotnie nas zapewnia, że kto pracuje z Bogiem, na jego wezwanie z tego owoce pracy przejdą wszelkie oczekiwania. Niech to będzie zachęta do tego aby być wiernym Bożemu wezwaniu, Bożemu natchnieniu bo ono niesie w sobie xxxx ziarno wielkich cennych owoców. Amen.
[Dopisek:] Za zgodność
Kier.Sekcji III
por.G.Osmulski
12 luty 1986r.
/Źródło: AIPN Ld_ 00_82_68/ karta:186/
Źródło : ps. „JAN“ Łódź, 1986-02-12
Przyjął : por.A.DYJANKIEWICZ
Data: 1986.02.12 g.11,00-12,00
T A J N E
Miejsce: mieszkanie TW
Egz.nr..1..
INFORMACJA OPERACYJNA
spisana ze słów TW
W poniedziałek /10 bm/ w kościele oo.Jezuitów o godz.18,00 odbyła się msza poświęcona „kombatantom“ /należy tu rozumieć gł. członków AK z rejonów wschodnich/. Ze znanych osób byli m.in. STEFAŃSKI /szef kombatantów/, LASZOK /jego prawa ręka/, IGNATOWSKI /zw.rencistów/, W.KIK i inni.
Frekwencja była spora. Ołtarz udekorowany był biało-czerwonymi kwiatami i polską flagą. Śpiewano tradycyjne pieśni jak „BOŻE COŚ POLSKĘ“, „MY CHCEMY BOGA“ itp. oczywiście z palcami podnie-sionymi do góry. Mówiono m.in – aby wpływać na wychowanie młodzieży, której fałszuje się historię, robi się „pranie mózgów“.
– aby obchodzić wszystkie rocznice / mowa tu np. o 17.09.1939r, kiedy to „włożono Polsce nóż w plecy“/,
– projekt wmurowania tablicy kombatanta /szczegóły mają być podawane sukcesywnie w czasie mszy/,
– kombatanci mają mniej krzyczeń[ć] /krzykiem nic się nie załatwi/ a być jednocześnie bardziej widoczni /działania stałe i intensywne/,
– modlono się za papieża, za jego przyjazd do Polski i za to, aby odwiedził koniecznie Łódź i poświęcił kościół na Widzewie-Wschodzie,
Po mszy składano wieńce i kwiaty pod tablicą POPIEŁUSZKI oraz tablicą upamiętniającą Sztab AK z Wilna /znajduje się ona w bocznej nawie kościoła/. Sprzedawano ponadto zdjęcia POPIEŁUSZKI, MATKI BOSKIEJ KATYŃSKIEJ i kalendarze „SOLIDARNOŚCI“. Później ludzie rozeszli się, bez żadnych problemów czy ekscesów.
– 2 –
karta:187
W związku z wyjazdem do Paryża M.[arka] EDELMANA brak w tej chwili lekarza, który „załatwiałby“ dla kręgów opozycyjnych sprawy medyczne /lekarstwa, zwolnienia lekarskie, leczenie itp./.
Do TW nie zjawiła się jeszcze łączniczka, którą zapowiedział „HENIEK“, a która miała zorganizować u niego punkt „przerzutu“ literatury. Jest tym faktem zaniepokojony, gdyż w najbliższym czasie otrzyma nowe mieszkanie i nie wie, czy go wtedy znajdą.
Z A D A N I A:
xxx. Uczestniczyć w istotnych uroczystościach kościelnych u oo.Jezuitów. W wypadku zjawienia się NN kobiety postąpić zgodnie ze zleconym wcześniej zadaniem.
U W A G I I W N I O S K I:
Sporządzić wyciąg z informacji dla Sekcji V odnośnie mszy kombatanckiej.
Sporządz. w 2 egz. + wyciąg
Egz. nr 1 – adresat
teczka pracy TW
Egz. nr 2 – sprawa
Egz. nr 3 /wyciąg/ -Sekcja V
[Dopisek: Sporządzono wyciąg dla Sekcji IV oraz przesłano informację
do Wydz.IV- podpis nieczytelny] Oprac.AD/Druk WP
POR. A.DYJANKIEWICZ
[podpis nieczytelny]

21 luty 1986r.
/Źródło: AIPN Ld_00_40_1037 t.3/ karta 110/
Źródło: tw ps. „Piotr“ Łódź, 1986-02-21
Przyjął: T. Grosman
Data: 20.02.1986 r.
T A J N E
Miejsce: Lk „Disco“
Egz.nr 1
INFORMACJA OPERACYJNA
1. Czas i miejsce wykładu. Osoba prelegenta i temat wystąpienia.
W środę 19.02.1986r. między godz.19.05 a godz.21.00, w sali im.ks.J.Popiełuszki przy kościele jezuickim w Łodzi /ul.Sienkiewicza 60/ miał miejsce wykład dr Andrzeja Richarda /zapis nazwiska fonetyczny/, socjologa, pracownika naukowego w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN w Warszawie. Prelegent zajął się w swym wykładzie problemem przystosowania się społeczeństwa polskiego w PRL do warunków gospodarczo-politycznych kraju.
Osobę Richarda zaprezentował zebranym wysoki blondyn w okularach, broda krótko strzyżona wzdłuż żuchwy, sweter wełniany w pasy beżowe i rdzawe /lub brązowe/ o zbliżonej szerokości.
2. Informacja o zgromadzonych.
Liczba słuchaczy ok.250 osób. Obecny był prof.Barański oraz ks.Miecznikowski. Pozostałe dane /zachowanie/ jak w poprzednich sprawozdaniach.
3. Przebieg wieczoru. Treść wystąpienia dr A.Richarda.
Wykład socjologa z PAN trwał od godz.19.07 do godz.ok.20.10. Prelegent stwierdził, że gospodarczy i polityczny system realnego socjalizmu w PRL odbiega od wydania socjalizmu forsowanego w pozostałych krajach tzw. bloku wschodniego. W odróżnieniu od innych państwa socjalistycznych – gospodarczy, polityczny i społeczny ustrój funkcjonujący w PRL pozostawia społeczeństwu szereg możliwości zaspokajania potrzeb i realizacji interesów jakby poza oficjalnymi, „państwowymi“ możliwościami. Czynniki władzy w PRL zdają sobie sprawę
karta: 111
zdaniem prelegenta, z działalności tzw. drugiej gospodarki w Polsce, jak również z masowego wykorzystywania możliwości pracowniczych przez osoby zatrudnione w gospodarce uspołecznionej do nieoficjalnego reagowania na brak rynkowej stabilizacji w kraju /np.handel nielegalny paliwami, „załatwianie mieszkań“ spółdzielczych czy równie nielegalnie „prywatne“ dysponowanie materiałami i urządzeniami z budów/.
Inną możliwością „pełnego“ – na miarę warunków życia społeczeństwa poza instytucjami oficjalnymi jest politycznie i ideologicznie alternatywne uczestnictwo w tego rodzaju spotkaniach, jak te przy ul.Sienkiewicza 60, co także stanowi fenomen „polskiego“ socjalizmu.
Te i inne nieszczelności w realizacji systemu socjalistycznego w Polsce powodują, że polskie społeczeństwo i państwo nie pozostają w ustawicznym napięciu. Jednostka i grupy społeczne w PRL kompletują jakby całość realizacji interesów czerpiąc po trosze z kilku różnych mniej lub bardziej powiązanych przyczynowo-skutkowych i mniej lub bardziej antagonistycznych sektorów życia publicznego. Ten właśnie stan rzeczy ma leżeć u podstaw żywotności władzy komunistycznej w Polsce. Jak powiedział A.Richard – „istnieje względna równowaga między państwem zmierzającym do upaństwowienia społeczeństwa, a społeczeństwem dążącym do uspołecznienia państwa“.
Społeczeństwo PRL ma więc możliwość życia również „obok“ lub wręcz wbrew gospodarczym, politycznym i społecznym działaniom państwa. Aparat państwa PRL tylko cyklicznie, co jakiś czas bywa radykalny i represyjny wobec obywateli. Siły przymusu państwa blokują w sposób zdecydowany jedynie otwarte i aktywne negowanie systemu gospod.-polit. jako takiego, w jego kluczowych założeniach oraz miedzynarodowe sojusze Polski. Dr A.Richard wyróżnia cztery podsystemy polskiego wydania systemu gosp., polit. i społ.:
1. Oficjalne instytucje władzy, administracji, gospodarki i kultury oraz oficjalne i formalne metody i środki ich działania,
2. Trudny od wyraźnego oddzielenia od podsystemu 1 obieg wymiennych usług między obywatelami w oparciu o możliwości takiego działania wynikające z funkcjonowania pracowniczego w instytucjach „pierwszego“ podsystemu;
– 2 –
karta: 112
3. Prywatny sektor gospodarki, a także półlegalne i nielegalne działanie gospodarcze obwywateli;
4. Mniej lub bardziej sprzeczne z doktrynami państwa, mniej lub bardziej oficjalne i mniej lub bardziej zorganizowane życie polityczne i kulturalne społeczeństwa.
Współistnienie wymienionych elementów społecznej rzeczywistości w PRL ma dwojaki efekt na przyszłość:
a/ stabilizuje państwowe panowanie PZPR i realizację jej kluczowych działań we wszystkich dziedzinach życia zbiorowego,
b/ z drugiej strony rzecz biorąc – „sobiepaństwo“ obywateli w podsystemach „drugim“, „trzecim“ i „czwartym“ może wpłynąć na coraz dalsze ewoluowanie socjalizmu w Polsce.
Z badań socjologicznych ma wynikać, że ok. 40% Polaków w PRL uważa, iż posunięcia władzy polit. w PRL znajdują posłuch i są realizowane przez społeczeństwo. Z faktu tego ma między innymi wynikać, że reforma gospodarcza w Polsce ma napotykać na psychologiczny opór tych, którym jest wygodnie w „czwórsystemie“ PRL-owskiego socjalizmu.
Od godz.20.10 do godz.20.50 zgromadzenin|zadawali prelegentowi pytania. W jednym z pytań postawiony został problem możliwości całościowego upadku systemu spcjalistycznego. W odpowiedzi prelegent stwierdził, że to prawdopodobnie kiedyś nastąpi. Richard powiedział ogólnikowo, udzielając odpowiedzi jakby pośredniej, że zawsze istnieje pewne jądro świata oraz jego obrzeża i że nie może długo trwać stan rzeczy, w ktorym jedni doskonalą ciągle swe umiejętności wytwórcze, a drudzy mogą co najwyżej aspirować do możności kupowania i uczenia się obsługi urządzeń. Z wypowiedzi prelegenta w tym miejscu jasno wynika, że cywilizacyjnym wymogiem przyszłości ma być obiektywnie konieczne rozdzielenie ideologii od ekonomii, a więc, w konsekwencji upadek socjalistycznego podporządkowania wymogów rynkowych założeniom ideologiczno-politycznym, a podporządkowanie takie ma stanowić istotę systemów czy też „wydań“ systemu państw tzw. bloku wschodniego. Koniec spotkania – godz.21.00.
W środę o zwykłej porze i w tym samym miejscu wystąpi prof.Lazari-Pawłowska z UŁ, temat wykładu: humanizm T.Kotarbińskiego. Informacje inne: „Witryna: zamieszcza artykuł na temat Kongresu Kultury Polskiej, który miał obradować między 11 a 13 grudnia 1981r, a który jak wiadomo skończył się już 12.12.1981r. Autor artykułu „Mig“ stwierdza, że kongres stanowił wielkie „radosne święto“
karta: 113
kultury polskiej. Wystąpienie wielu znanych i nieznanych przedstawicieli kultury i nauki polskiej w sali im.ks.Popiełuszki przy ul.Sienkiewicza 60 w Łodzi – pisze dalej „MIG“ – oraz „w wielu, wielu innych miejscach“ – stanowią ten trzeci dzień /niedokonany w grudniu 1981r./ Kongresu Kultury Polskiej.
„PIOTR“
[…]. Z a d a n i a
1. Proszę być obecnym na wykładzie J.[Iji]Pawłowskiej-Lazari – realizacja zadania jak poprzednio.
2. W romowie z o.J.P.[leskaczyńskim] ustalić organizatorów wystawy fotograficznej ze strajków studenckich. Uzasadnieniem zainteresowania jest inicjatywa tw sprzed kilku miesięcy w sprawie zorganizowania wykładu o alternatywnych ruchach studenckich z lat 1980-1985.
„PIOTR“
U w a g a
[Dopisano odręcznie]. Tw realizuje zadania planowane w kombinacji krypt. „Tygiel“.
Wykonano 2 egz., + 2 wyc.[iąg]
Egz. nr 1 – teczka tw
Egz. nr 2 – teczka DA
Wyc.nr 1- Sekcja III-D
Wyc.nr 2 – Wydział IV [parafka nieczytelna]
Opr. T.G./M.P. Nr masz.0202/86
Kier.Sekcji III B
Kpt.T.GROSMAN
[podpis nieczytelny]

/Źródło: AIPN Ld_00_40_1037 t.3/ karta 114/
Łódź, 1986-02-24
T A J N E
Egz.nr ….. [brak]
NOTATKA SŁUŻBOWA
W roku prowadzonego rozpoznania DA „Kanaan“ funkcjonującego przy kościele o.o.Jezuitów w Łodzi, ul.Sienkiewicza 60 ustalono, że w korytarzu wiodącym do sali teatralnej im.ks.J.Popiełuszki znajdują się szklane gabloty stanowiące tzw. „Witrynę 60“. Nazwa pochodzi od adresu – ul.Sienkiewcza 60 – „Witryna 60“. Przedstawiane są w niej bądź to „opozycyjne“ recenzje książek, bądź recenzje „opozycyjnych“ książek, publikacje o takim samym charakterze, jak również fragmenty homilii Wyszyńskiego lub Popiełuszki. Odnotowano również wywieszanie cytatów z wypowiedzi J.Piłsudskie-go. W ostatnim okresie odnotowaliśmy dwa przypadki umieszczenia w tej witrynie recenzji autorstwa M.Miszalskiego:
– 31.10.1985r. – recenzja książki Reinholda Niebuhra „Poza tragizmem“,
– 08.11.1985r. – recenzja filmu „Shoah“, gdzie M.Miszalski stwierdza m.in., że „jest to wiele hałasu o nic“. Określa ten film jako kiepski reportaż oparty o zachowania pewnego marginesu społeczeństwa polskiego, a który to margines mógłby funkcjonować w każdym społeczeństwie. Wg M.Miszalskiego ukazany w filmie margines jest analogiczny do marginesu społeczeństwa polskiego, biorącego udział w ostatnich wyborach. Z poczynionej przez autora analogii wyłania się jego opinia, iż oba te marginesy są szkodliwe dla opinii o całym narodzie.
Na podstawie informacji tw ps.“Piotr“ sporządził:
KIEROWNIK SEKCJI III-B
kpt. T. GROSMAN
[bez podpisu]

/Źródło AIPN Ld 0040/1661 t.II /karta:34/
[Meldunek odręczny]. Łódź, dn.1986-03-04
Źródło: tw ps “Rak A“
Przyjął: J.Słodziński Tajne spec. Znaczenia
Miejsce: L.K.“Panna“ Egz. nr….
Czas: 1986-03-03 g.13,30-14,45
INFORMACJA OPERACYJNA
napisana przez tw
Dnia 2 III 1985r o godz.18.00 o w kaplicy św.Krzysztofa przy kościele oo.Jezuitów, odbyła się msza dla harcerzy i kombatantów. W celu zjednoczenia tych dwóch środowisk msze będą miały taki charakter. Mszę celebrował oraz wygłosił kazanie ks.Miecznikowski. Osób na mszy było około 150, w tym około 50% młodzieży, resztę stanowili prawdopodobnie kombatanci. W umundurowaniu harcerskim nikogo nie widziałem. Msza była odprawiana w intencji byłych członków A.K. T.K. Radzikowskich oraz byłej komendantki L.K.Ch. ZHP dh. Heleny Zielińskiej. Podczas kazania ks.Miecznikowski poruszył sprawę szkolnictwa oraz organizacji młodzieżowych, ze szczególnym uwzględnieniem ZHP. Stwierdził on iż trzeba zrobić wszystko aby władze państwowe nie zmieniły oblicza tych instytucji. Podkreślił, iż należy w sposób zdecydowany przeciwstawiać się temu. Innych negatywnych akcentów podczas kazania nie stwierdziłem. Po raz pierwszy na terenie kaplicy sw.Krzysztofa był rozprowadzany miesięcznik Krajowego Duszpasterstwa Harcerskiego „Czuwajmy“, rozprowadzany był numer 4,5 i 6 tego miesięcznika.
Miesięcznik „Czuwajmy“ był rozłożony na stole po lewej stronie kaplicy. Przy miesięczniku była informacja następującej treści „Miesięcznik Duszpasterstwa Harcerskiego „Czuwajmy“ nr.4,5 i 6, cena jednego egzemplarza 40 zł. Na stole była ustawiona tacka, do której kupujący wrzucali odpowiednią należność. Przy stole nie było żadnej osoby. Następna msza odbędzie się w przewodnią niedzielę.
„Rak“
[…].
Uwagi i wnioski
Tw podczas spotkania przekazał mi 2 egz miesięcznika „Czuwajmy“. W/w wręczyłem kwotę 2000 zł jako wynagrodzenie za współpracę w I kwartale br. Informacje przekazane przez tw wykorzystać w mel-dunku do sprawy „Lilijka“ […].
Wyk. 3 egz: nsp. Wydz.III-
Egz. nr 1 – teczka pracy tw Odręczna data:86.03.04 chor.J.Słodziński
Egz. nr 2 – s. „Lilijki“ [podpis nieczytelny] [podpis nieczytelny]
Egz. nr 3 – s.o „Krąg“


13 marzec 1986r.
/Źródło: AIPN Ld_00_40_1037 t.3/ karta 115/
[Meldunek napisany odręcznie] Łódź, 86.03.13
źródło: tw ps. „Piotr“
przyjął: T. Grosman
dnia: 1986.03.13
Tajne spec. znaczenia
miejsce: LK „Disco“
egz.nr …..
Informacja operacyjna
napisana przez tw środa Sienkiewicza 60
1). Czas i miejsce spotkania. Gość wieczoru i towarzyszące mu osoby.
W środę: 1986.03.12, między godz. ok.19,10 a godz.20,15 (spotkanie trwało dłużej *) dokonano obser-wacji wieczoru autorskiego księdza-poety Jana Twardowskiego, będącego autorem wielu wydanych drukiem wierszy i opowiadań. Utwory odczytywane były przez samego twórcę oraz przez dwóch towa-rzyszących mu aktorów. Jeden z tych aktorów brał udział w programie zrealizowanym w sali im. ks.J.Popiełuszki w związku z rocznicą śmierci patrona tegoż pomieszczenia w listopadzie ubiegłego roku; aktor ten bywał, jako słuchacz, na kilku prelekcjach lub programach artystycznych odbywających się z inicjatywy D.S.T. przy parafii jezuickiej w Łodzi; aktor wskazany został na kilku fotografiach przedstawiających osoby przybyłe na kościelną uroczystość
-2-
karta: 116
ślubu małżeńskiego jednego z działaczy opozycji politycznej, która dokonała się w jednym z łódzkich kościołów.
Drugi aktor jest mi nieznany (à łysiejący brunet, wzrost średni; miał na sobie m.in. obszerny wełniany sweter).
Ks.J.Twardowskiego przedstawił zebranym mężczyzna z wieku ok.60-ciu lat, który – jak sam stwierdził – prezentował się bywalcom wieczorów środowych przed trzema laty – również w związku z twórczością Twardowskiego.
Wieczór autorski ks.J.T. odbył się w sali im.ks.J.Popiełuszki na terenie łódzkiej parafii jezuickiej przy ul.Sienkiewicza 60.
2). Informacje o uczestnikach spotkania z J.T.
Wśród zebranych w sali im.ks.J.Popiełuszki stwierdzono obecność ks.Stefana Miecznikowskiego oraz sudentki biologii U.Ł. – Izabeli Golc, jak również towarzyszącego jej studenta socjologii U.Ł. – Jarosława Ringa.
Poza stałą działalnością punktu księgarskiego, oferującego legalne wydawnictwa opozycyjno ideologiczne (filozofia, teologia, katolicka nauka społeczna, historia Kościoła, materiały katechetyczne itp.), nie stwierdzono rozpowszechniania wśród zgromadzonych jakichkolwiek materiałów propagandowych.
Między godz.19,00 a godz.20,15 nie stwierdzono także wznoszenia haseł i okrzyków.
Na wieczór autorski ks.J.T. przybyło ok.330 osób.
3). Przebieg wieczoru.
Wystąpienie autorskie ks.J.T. polegało na prezentacji przez poetę i towarzyszących mu aktorów, jego wierszy i krótkich opowiadań poetyckich. Ta część spotkania z piszącym
– 3 –
karta: 117
duchownym trwała od godz.ok.19,10 do godz.19,56. Twórczość księdza przytoczona w czasie jej środowej prezentacji nie zawiera żadnych elementów mogących być interpretowanych w kategoriach politycznych czy też elementów otwarcie atakujących filozofię materialistyczną-marksowską [?], lub marksistowską. Poezja Twardowskiego, jak ją sam wstępnie określił, nie ma w sobie nic moralizatorskiego; można ją określić najogólniej jako artykulację indywidualnej wrażliwości księdza „zakochanego w Chrystusie“, jako literacki wyraz uczuć i refleksji prowincjonalnego kapłana, stojącego obok teologicznych przepisów i kościelnych doktryn. Z utworów J.T. przebija idea miłości bliźniego i apolityczne głoszenie nauki Chrystusa oraz zbawczego postulatu miłowania go. Późniejsze pytania kierowane do kapłana (przynajmniej do godz.20,15) nie zawierały elementów politykujących i zmuszających odpowiadającego do wypowiadania takich ocen i deklaracji; dotyczyły one twórczości J.T.
Piotr
* Wcześniejsze opuszczenie opisywanej wyżej sytuacji podyktowane zostało potrzebą pewnego „posunięcia taktycznego“, którego istota i umotywowanie zostaną przedstawione własciwemu funkcjonariuszowi SB.
Informacje inne:
W gablocie zatytułowanej „Witryna 60“ zamieszczone zostały kolejne, nowe artykuły. Na uwagę zasługują cztery spośród z nich ( na pięć ogólną liczbę pięciu pozycji) à
– 4 –
karta: 118
1) Autor artykułu: Jerzy Katarasiński; tytuł“ „W obronie godności“.
W artykule poddany został krytyce reżyser [Roman] Wionczek. Powodem krytyki postawy reżysera jest realizacja przez niego filmu „Godność“, emitowanego w T.V.P. Autor artykułu przypomina czytelnikom, że film traktuje o działaczu związkowym wywiezionym na taczce przez członków N.S.Z.Z. „Solidarność“, i że ludzka godność tegoż związkowca – alternatywnego względem „Solidarności“ – została w tym momencie, zdaniem reżysera filmu, naruszona. Autor artykułu – jak pisze – nie ma pretensji do reżysera Wionczka, że jest wrażliwy na gwałcenie godności ludzkiej, chociaż w tym samym momencie historycznym bronić możnaby przed krzywdą tych, którzy byli internowani czy zmuszeni zostali do pozostania w kraju. Autor artykułu żywi do twórcy filmu pretensję o to, że film jego powstał i przedstawiony został w czasie, gdy adwersarze Wionczka nie mają dostępu do publikatorów, go kiedy ich ręce są blokowane przez „sędziów ringowych“.
2) Tytuł innego artykułu: „ Co robić, gdy nic się zrobić nie da? “; podpisano: „Wojownik – Domownik“.
Artykuł zdaje się metaforycznie postulować postawę działania i nieulegania polityce zastraszenia, którą ma realizować szeroko rozumiana władza polityczna P.R.L. Artykuł ma postać opowiadania pewnego lokatora, który w rozmowie z rodziną i znajomym postanawia wprowadzić zmiany „…w naszym domu…“. Znajomy uprzedza go jednak, że bez uprzedniego uzyskania zgody władz, przedsięwzięcie takie jest niebezpieczne. Lokator szybko przekonuje się o racji znajomego.
– 5 –
karta: 119
Tej samej jeszcze nocy, w którą rozpoczął naklejanie nowych tapet – a było to 12-go grudnia – został aresztowany. Tapetowanie kończyć może lokator 13-go grudnia, ale rok później. Pewnego razu, ten sam lokator jadąc samochodem naruszył przepis ruchu drogowego. Kiedy dotarł do domu, w drzwiach tkwił druk mandatu. Po opowiedzeniu tego wydarzenia drogowego swej żonie, został jeszcze nią podbudowany słowami, że nie można się dać zastraszyć, Opowiadanie kończy się wyrażeniem przez „lokatora“ nadziei, że może jednak da się coś zmienić „… w naszym domu…“ (autor – jak sądzę, stara się przemycić postulat aktywności i nie|ulegania presjom w wywieranym przez czynniki władzy).
3) Tytuł artykułu: „ Artykuł na zamówienie“, autor: MIG. W artykule wyrażona jest opinia, że znaczna część młodzieży polskiej znajduje duchowe przewodnictwo w nauce Kościoła. Jest to młodzież otoczona właściwą opieką moralną i intelektualną, młodzież, którą widuje się m.in. w kolumnach pielgrzymek podążających na Jasną Górę.
Wielka część młodzieży polskiej ulega jednak moralnej degradacji albowiem „…nienormalna sytuacja w jakiej przychodzi nam żyć…“ ogarnia również młode pokolenie. Według autora artykułu dokonuje się obecnie wielkie zagubienie młodzieży w alkoholiźmie, narkomanii, złudnych „ideologiach“ młodzieżowych subkultur. Młodzież, zdaniem autora, wysyła sygnał S.O.S. Na sygnał ten powinna odpowiedzieć parafia, jako szeroka wspólnota wiernych. Parafia jako strukturalna platforma działania [podkreślenie odręczne] powinna wyjść z konkretnym programem działania – oraz jego realizacją – na rzecz ogarnięte-go wielowymiarowym kryzysem młodego pokolenia w Polsce.
– 6 –
karta: 120
4). Tytuł: „Duszpasterstwo chłopskie w Diecezji Łódzkiej“, autor: MIG.
Autor wyraża słowa uznania dla religijnie aktywnych i pomysłowych, potrafiących wspólnie i efektywnie działać w strukturze duszpast. chłopów ziemi łódzkiej. […].
Wyk. 2 egz. + 2 wyciągi Piotr
egz. nr 1 – teczka pracy tw 86.03.12
egz. nr 2 – teczka DA „Kanaan“
wyc. 1 –

17 marzec 1986r.
/Źródło: AIPN Ld_ 00_82_68/ karta:190/
[Informacja spisana odręcznie] Łódź, 1986.03.17
Źródło : ps. „Jan“
przyjął : por.A.Dyjankiewicz
Tajne
data: 1986.03.17
egz.poj.
czas: 11,45 – 13
miejsce: mieszkanie tw
Informacja operacyjna
spisana na podstawie ustnej relacji tw
Byłem w niedzielę (tj.16 bm) na mszy o godz.10 w kościele oo Jezuitów. Jak zwykle było sporo ludzi i po mszy na dziedzincu w grupkach ożywione dyskusje nt.sobotniej podwyżki cen. Generalnie rzecz biorąc ostro ją skrytykowano. Po pierwsze stwierdzono, że [Jerzy]Urban robi z ludzi idiotów gdyż wcześniej mówi o zamrożeniu cen na artykuły pierwszej potrzeby i okazuje się to nieprawdą (padały głosy w stylu „trzeba złapać tą żydowska k… i obcjąć jej uszy, niech nie robi z nas więcej balona“, itp.)
Bzdurą jest podwyższanie ceny mleka i nabiału na wiosnę kiedy krowy wychodzą na pastwiska i tradycyjnie już w okresie letnim produkty te taniały.
Padały dalej głosy, iż może jest to celowa wywrotowa robota „twardogłowych“, których Jaruzelski odsunął od władzy a Urban jest po prostu marionetką. Pomstowano, że planowane podwyżki cen opału stwierdzając, iż niedawno węgiel podrożał. Niektóre osoby stwierdziły, iż jak nie będzie już wystarczać na węgiel to będzie się palić krzesła i ławki z Komitetu jak to miało miejsce w roku `70 w Gdańsku
-verte-
– 2 –
karta:191
Dodać należy, iż skończyło się li tylko na ogólnym narzekaniu po czym ludzie rozeszli się.
W czasie mszy ksiądz również nie omieszkał napomknąć o sobotniej podwyżce stwierdzając „macie to co chcieliście, klaszczcie dalej“ (ks.Jacek [Pleskaczyski], prawa ręka Miecznikowskiego).
Jeśli chodzi o zadanie zlecone mi na poprzednim spotkaniu tzn. uzyskanie informacji nt. wyjazdu w lecie akowców w Góry Świętokrzyskie nie uzyskałem jeszcze żadnych informacji z uwagi na brak dotychczas kontaktu z osobami kompetentnymi w tym zakresie.
„Jan“
Omówienie informacji
Tw był w umówionym czasie i miejscu. W czasie spotkania zachowywał się normalnie. Informacje, które mi przekazał są zasłyszane od osób dyskutujących po mszy na dziedzińcu kościoła oo Jezuitów.
por.A.Dyjankiewicz
[podpis nieczytelny]
19 marzec 1986r.
[Stempel:] z godłem Łódź, 1986-03-19
WOJEWÓDZKI URZĄD
SPRAW WEWNĘTRZNYCH
w Łodzi
T A J N E
Egz.nr 1
10 L.dz…UŁ0176/86…
NACZELNIK WYDZIAŁU ŚLEDCZEGO
w miejscu
W załączeniu przesyłam taśmę magnetofonową w kasecie z nagraniem kazania o.Stefana Miecznikowskiego wygłoszonego w kościele oo.Jezuitów w Łodzi w dn.1986-03-16 oraz tekstu pt. “Witryna 60“ eksponowanego na tablicy ogłoszeń parafialnych, celem dokonania oceny prawnej ich treści.
Wyk. 2 egz
Egz. nr 1 – adresat [Stempel:] ZASTĘPCA NACZELNIKA
Egz. nr 2 – a/a WYDZIAŁU IV
Opr. JM /druk KP WUSW w Łodzi
Nr ks.masz.231/86 PŁK MGR M.KIERAS
[Prostokątny stempel:] WOJ. URZĄD SPRAW WEWN. [podpis nieczytelny]
w Łodzi
Wpłynęło, dnia ..19.03.1986r…
12 Nr..J-025/86..zał…1/4……..
/podpis nieczytelny/

27 marzec 1986 r.
/Źródło: AIPN Ld_00_50_76_t1. / karta:61/
J-026/86 Łódź, 1986-03-27
KOPIA
T a j n e
Egz. Nr 2
NACZELNIK WYDZIAŁU IV
w miejscu
W odpowiedzi na pismo nr UŁ-0176/86 z dnia 1986-03-19 informuję, iż przekazane do oceny teksty pod wspólnym tytułem „Witryna 60“ nie zawierają treści naruszających normy prawa karnego. Użyte w nich sformułowania sugerują pewne podteksty o negatywnym wydźwięku politycznym, jednak nie można ich oceniać w kategoriach prawno-karnych z uwagi na wieloznaczność sformułowań./wieloznaczność interpretacyjna/. Z ostatnim tekstem pt. „Gołąbki pokoju“, zapoznano Biuro Śledcze MSW w Warszawie pod kątem możliwości jego propagandowego wykorzystania. Z uwagi na brak możliwości odtworzenia zwracam kasetę magnetofonową z nagranym kazaniem o.Miecznikowskiego z prośbą o przekazanie stosownego stenogramu.
kpt.mgr A.Jakubowski
[podpis nieczytelny]
Wyk. 2 egz.
Egz. Nr – 1 adresat
Egz. Nr 2 – a/a
Opr. JW/dr. JK
***
/Źródło: AIPN Ld_ 00_40_1324/ karta:16/
[pismo odręczne] Łódź, dn. 1986 -03-27
[Dopisek innym charakterem:
Jak oceniacie predyspozycje rozmówcy
o wniosek na kolejną rozmowę uwzględnić w nim
spostrzeżenia z tej rozmowy – podpis nieczytelny]
Tajne
Egz.poj.
Notatka służbowa
z rozmowy oper.-sondażowej z Ktw J.B…nr 52082
W dniu dzisiejszym przeprowadziłem rozmowę oper.-sondażową z Ktw nr 52082. W jej trakcie uzyskałem następujące informacje:
Ktw zatrudniony jest w parafii oo.Jezuitów od 1973r – jako dozorca, palacz. Pracę tę podjął za namową o.Szamburskiego [Jana], którego znał od dziecka. Jezuici skierowali go i opłacili kurs konieczny przy pracy palacza. Również Jezuici, głównie o.[Jan]Szamburski, znaleźli mu mieszkanie, najpierw mieszkał jako sublokator a po śmierci głównej lokatorki – on został głównym najemcą (również przy pomocy Jezuitów). Do jego obowiązków należy sprzątanie chodnika przed placem parafialnym, samego placu, odgarnianie śniegu, praca w kotłowni, otwieranie drzwi kościoła, pomoc przy drobnych naprawach i pra-cach gospodarczych. Za pracę otrzymuje 7.500 miesięcznie + całodzienne wyżywienie. Ze słów Ktw wynikało, że ceni sobie tę pracę głównie za spokój i pewną niezależność, jak również w pewien sposób czuje się wyróżniony tym, że jest zatrudniony w parafii i to Jezuitów. Przez 13 lat pracy nie miał żadnych zatargów, ani nie spotkał się z uwagami
karta:17
ani zastrzeżeniami co do wykonywania obowiązków czy też swojej osoby. Nie pali nie pije. Uważa, że pracując w takim środowisku musi się odpowiednio zachowywać. W zasadzie ma prawo wstępu do wszystkich pomieszczeń parafialnych. Nie korzysta z tego, gdyż nie widzi potrzeby „myszkowania po dziurach“ a ponadto czuje pewnego rodzaju respekt przed zakonnikami – bez wyraźnej potrzeby nie wchodzi do ich pokoi. Niemniej – twierdzi, że na terenie obiektów nie ma pomieszczeń „pod specjalnym nadzorem“. Parafia ma trzy kotłownie: pierwsza, pod kościołem gdzie znajdują się również pomieszczenia na opał, wyposażona jest w piec starego typu, ogrzewająca kościół poprzez cyrkulację gorącego powietrza. Stan tego pieca jest opłakany i nie nadaje się do dalszej eksploatacji. A ponadto, ze względu na sposób ogrzewania jest kosztowny w eksploatacji bez wyraźnych efektów w temperaturze panującej w samym kościele, gdzie jest tylko ciepło przy ołtarzu. Druga kotłownia na piec wodny znajduje się pod plebanią i ogrzewa pomieszczenia mieszkalne i gospodarcze. Trzecia, usytuowana jest pod salą im. “Popiełuszki“ i jest wyposażona w kocioł parowy, niskoprężny. Stan dwóch ostatnich kotłów nie jest zły. Natomiast dużo do życzenia pozostaje instalacja co., szczególnie parowa. Ktw wie, że jezuici noszą się z zamiarem podłączenia do miejskiej sieci cieplnej. Mają ku temu dobre warunki, gdyż magistrala cieplna przechodzi przez ogród parafialny. […].
– 2 –
karta:18
[…]. W tym momencie Ktw zwrócił się do mnie z prośbą mówiąc: „a może pan by pomógł, przecież Urząd Bezpieczeństwa ma duże możliwości“. […] . Widząc pozytywne nastawienie rozmówcy rozmowę nakierowałem na problemy Jezuitów. Wypowiedzi Ktw dotyczyły głównie spraw związanych z budynkami i ich konserwacją.[…].
karta:19
[…]. Ktw wspomniał proboszcza ks.Wlazło, który ponoć jest dobrym gospodarzem, dogląda wszystkich „kątów“, wykłóca się z „fachowcami“ wykonywującymi do naprawy. Jest człowiekiem nerwowym, potrafi nawet nakrzyczeć na niesolidnych rzemieślników. Bardziej jednak „gospodarzem“ jest br. Karbowiak, który doskonale organizuje prace związane z celebracją mszy, imprez ([w]żłobku itp). ma dobre pomysły na rozwiązanie wielu problemów natury technicznej i z jego uwag korzystają fachowcy.
Utrzymałem ten kierunek rozmowy i wypytywałem o pozostałych zakonników. Ktw bez bliższych pytań, sam rozwinął temat:
-ks.Kraśniewski[Kazimierz] – schorowany, jest w parafii od bardzo dawna. Ktw darzy go wielkim szacunkiem za jego angażowanie sie w sprawy ludzi biednych, schorowanych. Sam Ktw pomagał ks.Kraśniewskiemu w rozwożeniu mąki, oleju (z darów zagranicznych) po domach takich osób. Był również świadkiem jak ks.Kraśniewski oddał swój fotel chorej osobie. W rozwożeniu pomagał taksów-karz, kierowca „Wartburga“.
-ks.Miecznikowski – zażywny, mimo wieku, dobry mówca „ładnie xxxx mówi – musi być wykształcony“ bliższych kontaktów z Ktw nie ma, jest superiorem,
– 3 –
karta:20
ale specjalnie nie widać aby zajmował się sprawami gospodarczymi.
-Ks.Bryksy – zabiegany, uczy katechezy, wygląda na chorego, w rozmowie miły, uprzejmy, grzeczny.
-Ks.Pleskaczyński – sztywny, małomówny – przynajmniej w stosunku do K. Bardzo często jest nieobecny w klasztorze, wg rozmówcy trochę wywyższa się.
-Ks.Baniecki – misjonarz, utyka na jedną nogę, ale wyjeżdża nadal na rekolekcje, nerwowy, często podnosi głos.
-Ks.Adamowicz – emeryt, słabe zdrowie, miał jakąś operacje głowy, używa laski, odprawia msze w niedzielę o godz. 13,00, na której bywa Ktw. Bardzo często denerwuje się bez powodu, wszczyna wtedy awantury ze wszystkimi.
Ktw znał jeszcze księży, którzy byli kiedyś w parafii, a mianowicie:
-O.Dzięglewski – dobry ksiądz ale słabego zdrowia. Często chorował. Jego matka sprzedawała w kiosku przykościelnym […].
-O.Świś – były proboszcz i superior, zajmował się różdżkarstwem, wykrył, że w ogrodzie pod ogrodem kościelnym jest żyła z b.dobrą wodą. Interesował się konserwacją kościoła […].
W trakcie rozmowy poruszono również kwestie związane z pobytem cudzoziemców w parafii jezuitów. Otóż Ktw wielokrotnie był świadkiem przywozu darów zagranicznych. Często przy tej okazji byli w parafii celnicy kontrolujący zawartość dostaw. Dary rozpakowywali nieznani Ktw osobnicy. Prz