KALENDARIUM OŚRODKA POMOCY PRZY KOŚCIELE O.O.JEZUITÓW w ŁODZI.
[Zeszyt 1.].
Zdeponowany przez o. Stefana Miecznikowskiego w Związkowym Ośrodku
Dokumentacji przy ZR NSZZ „Solidarność” w Łodzi, u Henryka Marczaka.(298)
[Zeszyt 2.]. Archiwum Prowincji Wielkopolsko-Mazowieckiej oo. Jezuitów w Warszawie,
ul. Narbutta 21.(299). 13 grudzień 1981r.






***
/Źródło: Archiwum Państwowe w Łodzi. 1/110/ karta:51 /
Stempel:] URZĄD MIASTA ŁODZI
Wydział do Spraw Wyznań Stempel: POUFNE
Łódź, ul. Piotrkowska 104 tel.646-60
98-928 Łódź
Kalendarium spotkań władz administracyjnych
z łódzką kurią biskupią w dniach 13.XII – 18.XII.1981r.
W dniu 13.XII. br. o godz. 10,15 w siedzibie Kurii, Dyrektor Wydziału do Spraw Wyznań UMŁ, spotkał się z księdzem kanclerzem Kurii – gdzie omówiono sprawy spotkań ks.bp. ordynariusza z komisarzem wojskowym na województwo miejskie łódzkie. Ustalono, iż skontaktujemy się o godz. 14,00 celem sfinalizowania spotkania.
O godz.14,05, w siedzibie Kurii, spotkał się dyrektor Wydziału d/s Wyznań z księdzem bpem ordynariuszem. W czasie tego spotkania bp. ordynariusz był bardzo zdenerwowany a nawet można powiedzieć – „przestraszony“, wyraził zgodę na spotkanie z komisarzem wojskowym, płk. Kazimierzem Garbacikiem.
Ustalono, że spotkanie odbędzie się o godz.15,00, dnia 13.XII.br. ponadto poprosił aby w spotkaniu uczestniczył dyr.Wydziału d/s Wyznań. Na zakończenie rozmowy przedstawił kłopoty dotyczące księży których w nocy zabrano na przesłuchanie. Stwierdził iż w rozmowie z komisarzem będzie tę kwestię poruszał.
O godz.14,55, doszło do spotkania płk.K.Garbacika z bpem ordynariuszem J.Rozwadowskim, a także dyr.Wydziału d/s Wyznań mgr A.Wilkanowskim i kanclerzem Kurii ks.Andrzejem Dąbrowskim.
Płk.K.Garbacik przedstawił się ks.ordynariuszowi jako komisarz wojskowy na województwo miejskie łódzkie, stwierdził, iż z polecenia generała W.Jaruzelskiego ma nawiązać kontakt z księdzem bpem ordy-nariuszem. Wyjaśnił sprawę stanu wojny i jakie były przyczyny powołania Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, omówił także dokuczliwości stanu wojennego, a także potwierdził, iż kościół rzymsko-katolicki ma pełnię swobody działania w wypełnianiu swej duszpasterskiej misji.
karta:54
Prosił o zrozumienie powagi chwili, także pomoc kościoła w umacnianiu ładu, spokoju. Na zakończenie stwierdził, iż gen. Jaruzelski liczy, iż ks.bp. ordynariusz swoją postawą, działaniem będzie czynił wszystko aby w kraju zapanował ład i porządek. W odpowiedzi ks.bp ordynariusz stwierdził, iż „z głębokim bólem przyjął wiadomość o stanie wojny, smuci go fakt, iż trzeba było użyć takiego stanu, aby wprowadzić ład. Obawia się czy nie zostanie zahamowany proces odnowy i demokracji. Oprotestował ponadto fakt zatrzymania przez organy MO i SB dwóch księży: Mirosława Strożka, o.[Ludwika] Bartoszaka i wymuszania na nich podpisania deklaracji o lojalności – jest to niezgodne z prawem kanonicznym. Ponadto z żalem przyjął fakt, iż w dniu 13.XII.br nie było transmisji mszy św. w radio. Pogwałcono wcześniej zawarte porozumienia. Obok tych spraw zaproponował, iż kościół będzie się starał o utrzymaniu ładu i porządku w ojczyźnie.
Po tym stwierdzeniu płk.K.Garbacik i dyr.Wydziału wyjaśnili kilka spraw dotyczących życia miasta w stanie wojny m.in. służby zdrowia, straży pożarnej itp.
Po ich wyjaśnieniu temat rozmowy został wyczerpany i przedstawiciele władz opuścili budynek kurii. Należy podkreślić, iż rozmowa miała rzeczowy i konstruktywny charakter.
[Stempel:] DYREKTOR WYDZIAŁU
mgr Aleksander Wilkanowski
[podpis nieczytelny]
***
Rankiem jadę do Zarządu Regionu Solidarności. […] Wpadam do kolportażu, wraz z innymi wynoszę gazety, ulotki i stosy innego zadrukowanego papieru Rozdajemy to ludziom, których gromadzi się coraz więcej. Tramwaje zatrzymują się przed budynkiem, otwierają drzwi, wrzucamy ulotki i gazety do środka wagonów. Trzeba jak najwięcej wynieść, rozdać, zanim znowu tu przyjdą i zniszczą. Już wiem, […] że ubecy z zomowcami byli tu już wcześniej, wiem o zniszczeniach, których dokonali.[…] Na zewnątrz, w każdym oknie, flaga biało-czerwona, przepasana kirem. Tłum gęstnieje. Cisza. Naraz od ulicy Świerczewskiego [dziś ul. Radwańska], słychać narastający warkot. Nadjeżdża zmotoryzowana kolumna, z samochodów wysypują się Zomowcy w pełnym rynsztunku, ustawiają w szereg. Tłum stoi naprzeciwko, zagradza dostęp do budynku. Nic się nie dzieje, jest cicho. Potem, jakby rozzuchwaleni bezruchem zomowców, zaczynają przed tłum wybiegać pojedynczy harcownicy, najczęściej są to kobiety, wygrażają im, coś do nich krzyczą. Tłum podchwytuje te okrzyki, powtarza. Wtedy oni ruszają, tłum cofa się, Zomowcy wracają do szeregu[…]. Z każdym nowym atakiem tracimy pole, powolutku wypierani coraz bardziej z pobliża budynku. Zomowcy walą pałkami w tarcze, […] Kolumna Zomowców z podniesionymi pałami rozpoczyna atak. Biegniemy w stronę otwartych drzwi Katedry, chronimy się w środku, by za moment, gdy Zomowcy się cofną, wrócić znów na ulicę. Powtarza się to kilkakrotnie, Zomowcy są coraz brutalniejsi, ludzie zdesperowani. […] Wracamy pod budynek. Znów atak, Zomowcy rzucają pojemniki z gazem, szykują armatkę wodną. Wyrywają z tłumu pojedyncze osoby, tłuką, wloką do samochodu. Wreszcie przypuszczają ostateczny szturm. Łamią się drzwi, pada brama. Zza szpaleru Zomowców widzimy, jak wchodzą do środka. Wiemy, dokąd już doszli – z kolejnych okien znikają flagi. Parter… I piętro… Już są na drugim. Jeszcze tylko z okna w bocznej ścianie wysypują się ulotki. Nie tylko ja płaczę. Wyprowadzają Słowika, Kropiwnickiego, i innych, wpychają do samochodów. Koniec. […] Pieszo wracam do domu.(300).

***
Tego dnia rano, z pewnością za wiedzą samego księdza Prymasa, bp Dąbrowski wraz z ks. Orszulikiem złożyli w siedzibie Urzędu ds. Wyznań na ręce ministra Jerzego Kuberskiego oraz członka Rady Państwa, sekretarza KC PZPR Kazimierza Barcikowskiego, protest przeciw decyzji władz o stanie wojennym.(301)
***
/Źródło: Archiwum Państwowe w Łodzi. 1/110/ karta:52/
[Stempel:] URZĄD MIASTA ŁODZI
Wydział do Spraw Wyznań Stempel: POUFNE
Łódź, ul.Piotrkowska 104 tel.646-60
98-928 Łódź
Kalendarium spotkań władz administracyjnych
z łódzką kurią biskupią w dniach 13.XII – 18.XII.1981r.
W dniu 14.XII.br o godz.17,25 dotarły do nas wiadomości od Ministra Kuberskiego o zaproszeniu bpa Rozwadowskiego do Wa-wy na dzień 15.XII. na godz.12,00 na posiedzenie Rady Głównej Episkopatu. Dotarłem z tą wiadomością do ks.bp. Rozwadowskiego o godz.18,00. Przy tej okazji wymieniłem poglądy na obecny stan. Ks.bp wyraził troskę o los internowanych, a także martwił się o katedrę – gdyż incydenty jakie dzieją się pod byłą siedzibą „Solidarności“ jej zagrażają. Stwierdził, iż władze porządkowe robią wszystko aby
karta:55
na tym terenie zapanował ład i porządek. Podziękował za poinformowanie Go, o posiedzeniu Rady.
[Stempel:] DYREKTOR WYDZIAŁU
mgr Aleksander Wilkanowski
[podpis nieczytelny]
***
Tego dnia rano, z pewnością za wiedzą samego księdza prymasa, bp Dąbrowski wraz z ks. Orszulikiem złożyli w siedzibie Urzędu ds. Wyznań na ręce ministra Jerzego Kuberskiego oraz członka Rady Państwa, sekretarza KC PZPR Kazimierza Barcikowskiego, protest przeciw decyzji władz o stanie wojennym.(302)
***
Na ulicach Łodzi rozklejone ulotki przez Komunistyczny Związek Młodzieży Polskiej (organizację Andrzeja Salamona i innych): – „Socjalizmu będziemy bronić, jak niepodległości“.
***
Wyrazem sprzeciwu społeczeństwa było noszenie na ubraniu oporników oraz celowe spóźnianie się do pracy. W wielu miastach, zaczęto wydawać amatorskie ulotki i plakaty o antykomunistycznej treści. Na budynkach zaczęły się pojawiać antyrządowe napisy: „WRON won za Don”, „Zima wasza, wiosna nasza”, lub „Orła wrona nie pokona”. Były one zamazywane przez specjalnie zorganizowane ekipy, lub zastępowane innymi hasłami, np. „KOR = Żydzi”, lub „S = $”. Innym symbolem oporu stał się znak V (od Victorii) oraz zając, którego podniesione uszy przypominały ten znak „zwycięstwa“.

***
We wtorek, w poprzek ul. Piotrkowskiej, uczestnicy protestu zbudowali barykadę z płyt chodnikowych i obrzucili kamieniami i butelkami sąsiadujących z budynkiem „Solidarności” gmach [Pałacyk] Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej.(303)
***
„Byłem w katedrze, w oczy szczypie gaz. W środku kilka starszych osób. Wychodzę, a za mną dwóch młodych chłopców: 16–17 lat, jeden głośno płacze. Pytam dlaczego, przez łzy mówi: «Łobuzy nawet kościoła nie uszanowali, wrzucili gaz, a wychodzących studentów bili pałkami. Pobili również dwóch księży usiłujących bronić studentów»”.(304)
***
„Głos Robotniczy” – jedyne czasopismo lokalne, które ukazywało się w Łodzi po wprowadzeniu stanu wojennego – skomentował wydarzenia ostatnich dni: „Tam, gdzie w swoich działaniach zabrnięto zbyt daleko, podjęły interwencję oddziały LWP i MO – spokojnie, bez używania siły, ale stanowczo, manifestując wolę przeciwdziałania anarchii. Działania te spotkały się ze zrozumieniem, ulgą, że oto siły porządkowe państwa wkraczają, niosąc spokój, ład i porządek”.
***
/Źródło: Archiwum Państwowe w Łodzi. 1/110/ karta:53/
[Stempel: URZĄD MIASTA ŁODZI]
Wydział do Spraw Wyznań Stempel: POUFNE
Łódź, ul. Piotrkowska 104 tel.646-60
98-928 Łódź
Kalendarium spotkań władz administracyjnych
z łódzką kurią biskupią w dniach 13.XII – 18.XII.1981r.
W dniu 15.XII. o godz.10,45 do tut. Wydziału przybył ks.bp. Bejze[Bohdan]– sufragan łódzki, który poinformował mnie, iż pragnie spotkać się z Prezydentem Miasta Łodzi w sprawie opuszczenia przez grupę studentów prawa U.Ł. budynku tegoż wydziału. W tej sprawie wystąpili do Kurii, rektor UŁ. prof.[Jerzy] Wróblewski i dziekan Wydziału Prawa. Prezydent wyraził zgodę na mediację i ks.bp. wraz z rektorem i dziekanem udali się do UŁ. Pierwsza tura rozmów trwała do godz.13,40 i ks.bp jeszcze raz przybył do Prezydenta celem otrzymania gwarancji dla uczestników strajku, takie gwarancje zostały przyznane, udano się ponownie do studentów – o godz.15,45 część studentów wraz z rektorem i bpem opuściła gmach. Ale nie wszyscy i mediacje okazały się chybione, musiały interweniować siły porządkowe.
[Stempel:] DYREKTOR WYDZIAŁU
mgr Aleksander Wilkanowski
[podpis nieczytelny]



***
/Źródło: Archiwum Państwowe w Łodzi. 1/110/ karta:54/
[Stempel:] URZĄD MIASTA ŁODZI
Wydział do Spraw Wyznań Stempel: POUFNE
Łódź, ul.Piotrkowska 104 tel.646-60
98-928 Łódź
Kalendarium spotkań władz administracyjnych
z łódzką kurią biskupią w dniach 13.XII – 18.XII.1981r.
W dniu 16.XII.br w godz. rannych do tut. Wydziału przybył ks. kanclerz który przedstawił prośbę księdza bp. ordynariusza w sprawie spotkania z Prezydentem w dniu 17.XII.br. W czasie rozmowy ks. Kanclerz poruszył sprawę katedry, która jest coraz bardziej zagrożona w związku z trwającymi incydentami. W tej sprawie zgłosiłem jednoznaczne stanowisko, iż ks. proboszcz powinien zastanowić się nad zamknięciem drzwi głównych, wówczas rozproszeni przez siły porządkowe nie będą mieli możliwości schronienia się w katedrze. W tym samym dniu udałem się do Kurii, gdzie spotkałem się z Kanclerzem i ustaliłem godzinę spotkania /11,00 w dniu 17.XII.br/.
[Stempel:] DYREKTOR WYDZIAŁU
mgr Aleksander Wilkanowski
[podpis nieczytelny]
17 grudzień 1981 r.
/Źródło: Archiwum Państwowe w Łodzi. 1/110/ karta:55/
[Stempel:] URZĄD MIASTA ŁODZI
Wydział do Spraw Wyznań [Stempel:] POUFNE
Łódź, ul. Piotrkowska 104 tel.646-60
98-928 Łódź
Kalendarium spotkań władz administracyjnych
z łódzką kurią biskupią w dniach 13.XII – 18.XII.1981r.
W dniu 17.XII.br o godz.11,00 odbyło się spotkanie Prezydenta Miasta Łodzi z bpem ordynariuszem. W swoim wystąpieniu Prezydent poruszył aktualną sytuacje /tezy do spotkania w załączeniu/. Ks.bp przedstawił sprawy które nurtują kurię /pismo bp do płk. Garbacika w załączeniu/.
karta:56
Rozmowa miała konstruktywny charakter. Prezydent zaproponował przyznanie talonów na benzynę dla 1 samochodu z każdej parafii jak i wydanie specjalnych przepustek dla każdej parafii, aby księża w godzinach nocnych mieli możliwość udzielania posług religijnych, omówiono sposób załatwiania przepustek na wyjazdy alumnów do domów na ferie świąteczne.
[Stempel:] DYREKTOR WYDZIAŁU
mgr Aleksander Wilkanowski
[podpis nieczytelny]
18 grudzień 1981 r.
Ojciec Święty Jan Paweł II zwraca się listownie do gen. Wojciecha Jaruzelskiego:
Pan Prezes Rady Ministrów PRL
Generał Armii Wojciech Jaruzelski
Warszawa
Wydarzenia ostatnich dni, wiadomości o zabitych i rannych Rodaków w związku ze stanem wojennym wprowadzonym od 13 XII nakazują mi zwrócić się do Pana Generała z usilną prośbą i zarazem gorącym wezwaniem o zaprzestanie działań, które przynoszą ze sobą rozlew krwi polskiej. W ciągu ostatnich zwłaszcza dwustu stuleci Naród Polski doznał wielu krzywd, rozlano też wiele polskiej krwi, dążąc do rozciągnięcia władzy nad naszą Ojczyzną. W tej perspektywie dziejowej nie można dalej rozlewać polskiej krwi; nie może ta krew obciążać sumień i plamić rąk Rodaków. Zwracam się więc do Pana generale, z usilną prośbą i zarazem gorącym wezwaniem, ażeby sprawy związane z odnową społeczeństwa, które od sierpnia 1980r. Były załatwiane na drodze pokojowego dialogu, wróciły na tę sam drogę. Nawet jeżeli jest ona trudna, nie jest to niemożliwe. Domaga się tego dobro całego narodu. Domaga się również opinia całego świata, wszystkich społeczeństw, które słusznie wiążą sprawę pokoju z poszanowaniem praw człowieka i praw narodu. Ogólnoludzkie pragnienie pokoju przemawia za tym, ażeby nie był kontynuowany stan wojenny w Polsce. Kościół jest rzecznikiem tego pragnienia. Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, które od tylu pokoleń łączyły wszystkich synów i córki naszego narodu przy opłatku wigilijnym. Trzeba uczynić wszystk, ażeby tegorocznych Świąt Rodacy nie musieli spędzać pod groźbą śmierci i represji. Zwracam się do Pańskiego sumienia, Generale, do sumień wszystkich tych ludzi, od których zależy w tej chwili decyzja.
Watykan 18 XII 81r
JAN PAWEŁ II
P.S. Ten sam apel przekazuję równocześnie na ręce Pana Lecha Wałęsy przewodniczącego „Solidarności“, a także na ręce Prymasa Polski Księdza Arcybiskupa Józefa Glempa dla całego Episkopatu Polski oraz Kardynała Franciszka Macharskiego Metropolity Krakowskiego. O niniejszej interwencji powiadomię równocześnie Przedstawicieli Rządów.(305)
***
/Źródło: Archiwum Państwowe w Łodzi. 1/110/ karta:57/
[Stempel:] URZĄD MIASTA ŁODZI
Wydział do Spraw Wyznań [Stempel:] POUFNE
Łódź, ul. Piotrkowska 104 tel.646-60
98-928 Łódź
Kalendarium spotkań władz administracyjnych z łódzką kurią biskupią
w dniach 13.XII – 18.XII.1981r.
W dniu 18.XII. o godz. 10,15 udałem się do Kurii, gdzie kanclerzowi przedstawiłem stanowisko Wojskowego Komitetu Obrony w Łodzi. WKO prosi o bardziej aktywne kroki ze strony kurii i administracji parafii katedralnej w sprawie zaprowadzenia ładu i porządku w rejonie katedry i wewnątrz. Jedynym zapalnym punktem w mieście jest właśnie ten rejon. Jeżeli nie zapanuje tam ład i porządek będą musieli się fnąć [sięgnąć] do bardziej drastycznych środków. Władzom chodzi o bezpieczeństwo łódzkiej katedry i niewykorzystywanie jej do organizowania się tam grup wyrostków, które zakłócają spokój w tym rejonie. Ponadto zwróciłem uwagę, aby w nadchodzącą niedzielę siły nam nieprzyjazne nie wykorzystywały kościołów do organizowania aktów wrogich obecnemu stanowi. Prosimy o działanie, mające na celu utrzymanie ładu i spokoju w mieście.
Przedstawione sprawy zostały przyjęte ze zrozumieniem.
[Stempel:] DYREKTOR WYDZIAŁU
mgr Aleksander Wilkanowski
[podpis nieczytelny]

[…]
***
19 grudnia szykujemy pierwszą porcję paczek. To dar z Holandii: ciasto z rodzynkami, na te pierwsze, beznadziejnie smutne święta. Nasi więźniowie odnajdują się w Sieradzu i Łęczycy, zaś kobiety w Olszynce Grochowskiej. Ojciec próbuje dotrzeć do więzień, my do rodzin, co nie jest łatwe wobec milczących telefonów i niedołężnej komunikacji miejskiej. Ale jak wojna – to wojna. Grube, solidne buty – to szczególny fason tych pierwszych zimowych miesięcy.(306)
/Źródło: Archiwum Państwowe w Łodzi. 1/110/ karta:58/
[Stempel:] URZĄD MIASTA ŁODZI
Wydział do Spraw Wyznań Stempel: POUFNE
Łódź, ul. Piotrkowska 104 tel.646-60
98-928 Łódź
Kalendarium spotkań władz administracyjnych
z łódzką kurią biskupią w dniach 13.XII – 18.XII.1981r.
W dniu 19.XII.br o godz.10,00 udałem się do kurii celem doręczenia talonów na benzynę. W kurii spotkałem się z bpem ordynariuszem i kanclerzem – którzy podziękowali władzom miasta za paliwo a ponadto proszono o wydanie specjalnych przepustek dla księży którzy udawali się w tym dniu do parafii w innych województwach celem zamiany listu pasterskiego Glempa i wycofania komunikatu Rady Głównej Episkopatu z dnia 15.XII. List pasterski jest bardziej spokojny niż komunikat. W tej sprawie przyż[rz]ekłem pomoc. Po konsultacji z płk. Garbacikiem, wydałem przepustki dla księży, po które zgłosił się kanclerz kurii o godz. 13,00. W rozmowie z kanclerzem przekazałem ponadto wiadomość, iż poruszanie się po terenie łódzkiego województwa miejskiego, przed godziną milicyjną, nie wymaga zezwoleń. Ponadto stwierdziłem, iż myślimy na temat odbycia pasterki. Poinformujemy w tej sprawie kurię w najbliższym czasie.
[Stempel:] DYREKTOR WYDZIAŁU
mgr Aleksander Wilkanowski
[podpis nieczytelny]

***
Ministerstwo Łączności uruchamia telefoniczne aparaty wrzutowe do połączeń z Pogotowiem Ratunkowym, Strażą Pożarną, MO; od 31 XII aparaty te będą także łączyć z innymi służbami specjalnymi.
28 grudzień 1981r.
/Źródło: AIPN Ld_ 00_82_65 t.3/ karta:112/
Źródło : tw „Wacław“ Łódź, dnia 28 grudnia 1981r.
Przyjął : ppłk Cz.Chojak
Miejsce: MK „Szarotka“ TAJNE SPEC. ZNACZENIA
Dnia 28.12.81 godz.8,45 – 10,15 Egz.nr 1
I N F O R M A C J A
pisana przez tw
POKORSKI [Romuald] pokazywał odręcznie pisaną ulotkę przez kalkę, którą otrzymał tuż przed święta-mi pod „Centralem“ na Al. Mickiewicza od b.członka zarządu „Solidarności“, którego nazwiska nie zna. Ulotka była podpisana „Komitet Biernego Oporu Polaków“ i zawierała kilka zaleceń ujętych w punktach: „jak nie ma milicji w zakładzie – nie pracuj“, „jak jest milicja – pracuj lub udawaj, że pracujesz“, „staraj się unieruchamiać maszyny wg własnego pomysłu“, „nie wyłaniajcie żadnego kierownictwa“. Sam POKORSKI nie ma przekonania, czy jest to właściwa metoda, uważa, że należy jeszcze odczekać, jak się ułoży sytuacja w kraju.
STOJA [-Owsiany Andrzej] był u ks. MIECZNIKOWSKIEGO, który prowadzi listę osób zatrzymanych w Łodzi, miał na niej ponad 80 nazwisk. Zbiera także informacje na temat zajść na terenie zakładów pracy i uczelni w Łodzi, uważa, że to wszystko musi być zadokumentowane, póki pozostaje świeżo w pamięci.
MIECZNIKOWSKI mówił, że był wezwany na Lutomierską, gdzie SB zabroniło mu wygłaszania kazań. Nie komentował tego. Prosił OSTOJĘ, aby „każdy rozsądny człowiek“ starał się powstrzymywać młodzież akademicką przed zawiązywaniem konspiracji – z rozmów z młodzieżą odnosi bowiem wrażenie, że palą się do czynnej walki z władzami i mogą narobić głupstw.
„WACŁAW“
Zadanie:
Przeprowadzić rozmowę z Karolem GŁOGOWSKIM nt. jego odczuć w sprawie aktualnej sytuacji w kraju. – 2 –
karta:112/verte
Koniecznie spotkać się z Gustawem GRABOWSKIM i Tadeuszem CHUDZIKIEM co do ich zamiarów w sprawie tzw. roboty konspiracyjnej na bazie „Solidarności“.
„WACŁAW“
Uwagi i wnioski
Jezuita ks. MIECZNIKOWSKI faktycznie był wzywany na rozmowę przez tut. Wydział IV, tym niemniej powyższą informację o tym, że interesuje się on internowanymi przekazać do Wydziału IV.
POKORSKI jest członkiem „Solidarności“ w „Ekorno“ i przechodzi w zainteresowanie tut. Wydz.V, do którego przekazać na piśmie niniejszą informację.
Informację wykorzystać do meldunku sytuacyjnego, a oryginał przesłać Dep.[artamentowi] III.
PPŁK MGR CZ.CHOJAK
[podpis nieczytelny]


***
Źródło: Archiwum Państwowe w Łodzi. 1/110/ karta:58/
[Stempel:]URZĄD MIASTA ŁODZI
Wydział do Spraw Wyznań Stempel: POUFNE
Łódź, ul.Piotrkowska 104 tel.646-60
98-928 Łódź
Notatka
Z rozmowy przeprowadzonej przez władze miasta Łodzi z łódzką kurią biskupią w dniu 30.XII.1981r.
W rozmowach uczestniczyli: ze strony władz miasta – płk. Kazimierz Garbacik – Komisarz Wojskowy na województwo miejskie, Józef Niewiadomski – Prezydent Miasta Łodzi, Bronisław Moczkowski – Komendant Wojewódzki MO, Aleksander Wilkanowski – dyrektor Wydziału do Spraw Wyznań.
Kurię biskupią reprezentowali: ks.bp. Józef Rozwadowski – Ordynariusz diecezji łódzkiej, ks.Bp. Władysław Ziółek, ks. Andrzej Dąbrowski – kanclerz kurii.
Prezydent Miasta zapoznał zebranych z sytuacją spełeczno-polityczną miasta i województwa. Sytuacja jest ustabilizowana, panuje ład i porządek, zakłady pracy i instytucje pracują normalnie. Władze czynią olbrzymie wysiłki w poprawie zaopatrzenia ludności. Na wszystkie artykuły reglamentowane mamy pełne pokrycie, powoli rosną zapasy. Święta przebiegły bardzo spokojnie i stoły nie były tak suto zastawione jak w latach ubiegłych, ale lepiej niż wcześniej prognozowano. Prezydent zwrócił się do bpa Ordynariusza z podziękowaniem [za to], iż dużo zrobiono ze strony duchowieństwa łódzkiego, aby w województwie zapanował ład i porządek. Zaapelował o dalsze współdziałanie w tym kierunku. Ks.bp. Józef Rozwadowski-Ordynariusz łódzki przedstawił problemy, które należałoby podnieść w tym gronie. Poinformował, iż ks. kardynał [Franciszek]Macharski spotkał się z Ministrem Spraw Wewnętrznych p. Kiszczakiem i tam omówiono wiele problemów, szczególnie dotyczy to osób internowanych, posług religijnych dla nich i stwierdził ponadto iż napisał list do p.płk Kazimierza Garbacika – w którym przedstawił wiele problemów dotyczących osób internowanych Verte!
– 2 –
i innych wiążących się ze stanem wojennym, ponadto podziękował za pozytywne załatwienie kilku spraw dotyczących osób internowanych, które są już na wolności, podniósł sprawę posług religijnych w łódzkich zakładach karnych oraz przedstawił listę osób internowanych, których w miarę możliwości można by skrócić czas internowania, są to p. Barbara[Małgorzata] Bartyzel – brzemienna, Benedykt Czuma – ojciec dwojga dzieci /jednorocznego i siedmiotygodniowego/, Iwona Szorzyńska – osoba chora na raka. Po przedstawieniu tych problemów wywiązała się wymiana poglądów. Komendant Wojewódzki MO Bronisław Moczkowski stwierdził iż wszystkie rodziny są poinformowane, gdzie znajdują się osoby internowane, w święta dopuszczono paczki i odbyły się wizyty. Część internowanych została zwolniona i zachowuje się lojalnie, ale niektórzy zachowują sie niewłaściwie. Jest prośba, aby można tym ludziom przypomnieć na co się narażają takim zachowaniem. Ponadto wspomniał także o warunkach życia osób internowanych – tutaj ks.bp. stwierdził że informowali się o nich i że są dobre. Posługi religijne osoby internowane mają zapewnione, prośba jest taka, aby czynił to miejscowy proboszcz – Łęczyca. Pułkownik Moczkowski stwierdził, iż niektórzy księża pragną stworzyć przy tej okazji ruch społeczny, dotyczy to szczególnie O. Miecznikowskiego. Rozumiemy charytatywną misję Kościoła, ale nie trzeba się uciekać do takiego działania. Ks.bp. Ordynariusz stwierdził iż w Łodzi nie będzie działał żaden komitet pomocy internowanych, ale Kościół będzie spełniał tą misję, bo taka jest rola kościoła.[…]. Ks.Bp. Ordynariusz podziękował władzom za zniesienie godziny milicyjnej w noc wigilijną jak i za wypuszczenie niektórych internowanych w święta a także za umożliwienie kontaktów z internowanymi w święta.
Karta:60
To bardzo przyczyniło się do uspokojenia, rozładowania napiętej atmosfery. Ponadto poruszono sprawę przepustek dla biskupów po terenie diecezji, kwestię paliwa a także ostatnie zarządzenie w kwestii zezwoleń na pogrzeby. W tej ostatniej sprawie zobowiązano dyrektora Wydziału do Spraw Wyznań do wyjaśnienia i poinformowania Kurii. Rozmowę zakończono złożeniem życzeń noworocznych. Trwała ona około 55′ w atmosferze wzajemnego zrozumienia.
[Stempel:] DYREKTOR WYDZIAŁU
mgr Aleksander Wilkanowski
[podpis nieczytelny]


***
/Źródło: AIPN Ld 0040_287.pdf. Karta 20/
Przyjął: Gałecki Łódź dn.2.01.1982r
Data 14.01.1982r godz.16:00 -18:00 Tajne spec. znaczenia
Miejsce: sam.osob.[samochód osobowy] Egz. nr 1
Informacja operacyjna
opracowana na podstawie słów źródła.
W trakcie spotkania uzyskałem następujące informacje. ps.”Michał”, był zatrudniony jako kierowca w ZR NSZZ “Solidarność”.
Została zorganizowana pomoc dla rodzin osób internowanych, Pomoc tą organizuje ojciec Miecznikowski z kościoła akademickiego na ul. Sienkiewicza. Pomocą tą zajmuje się również kobieta reżyser, która jest w dobrych kontaktach z o. Miecznikowskim (tw nie zna imienia ani nazwiska tej osoby). W skład tej grupy która organizuje pomoc wchodzą prawdopodobnie studenci wnioskuje na podstawie wizyty jaką miał w ubiegłym tygodniu w domu. Mianowicie przyszły do niego 2 kobiety z którymi początkowo rozmawiała żona zapytując, czy mąż jest internowany, gdyż one są od ks. Miecznikowskiego i organizują pomoc dla rodzin osób internowanych. Żona odpowiedziała, że mąż jest w domu. Wówczas wyszedł i pokazał się, były to kobiety lat około 19-20, które nie podały swoich nazwisk (stąd wniosek, że są to prawdopodobnie studentki). Kobiety te następnie wyszły. Żona powiedziała mu, żeby udał się do ks. Miecznikowskiego, gdyż może dostanie jakieś odżywki dla dziecka (ma 1 miesięczne dziecko). Tw udał się do ks. Miecznikowskiego, przypadkowo
– 2 –
karta.21
na ulicy spotkał Lipskiego ( nie zna imienia, zna tylko nazwisko, prawdopodobnie członek zarządu NSZZ Solidarność, bliższych danych o nim nie wie), który również udawał się do Miecznikowskiego. Z zachowania Lipskiego wysnuł wniosek, że znają się oni bardzo dobrze, gdyż już na miejscu rozmawiali Lipski i Miecznikowski razem w osobnym pomieszczeniu. Następnie po otrzymaniu paczki udał się do domu. Jeśli chodzi o Janusza Kenica, określany jest on pseudonimem “Stary”. Nie wie, gdzie on się znajduje, prawdopodobnie ukrywają go księża i zachodzi również przypuszczenie, że ks. Miecznikowski może posiadać kontakty ze “Starym”, są to tylko przypuszczenia, dowodów na ten temat nie posiada. Natomiast na|pewno kontakt ze “Starym” miała Szczecińska (pracowała u Skórzewskiego), potem w dziale finansowym. Świadczy o tym następujący fakt, w dniu, w dniu 15 lub 16.12.1981r ( nie pamięta dokładnej daty), był w kurii biskupiej u księdza kanclerza (nazwiska i imię nie zna), w spra-wie podjęcia ewentualnie pracy. W tym czasie przebywały również Szczecińska oraz Szcześlewicz, przyszły one w sprawie paczki dla żony Palki, którą to paczkę otrzymały. W trakcie rozmowy między kobietami zasłyszał, że Szczecińska powiedziała mu, że ma konatkt ze “Starym”. Czy posiada do chwili obecnej kontakt, trudno odpowiedzieć na to pytanie. W trakcie powzięcia tej rozmowy, były tylko wymienione kobiety i […].
– 5 –
karta.24
W trakcie rozmowy tych osób usłyszał, że z Dłużniewskim ma kontakt ktoś ze Służby Zdrowia, jest to kobieta (bliższych danych na ten temat brak). Ponadto jej zdaniem, Dłużniewski chyba tworzy odrębną grupę, gdyż w dotychczasowych kontaktach o których była mowa wyżej, nikt na jego temat się nie wypowiada.[…]
Odnośnie dnia 13.12.81r (niedzieli) powiedział, że przyszedł do pracy na godz.6:00, jednak nie wszedł do ZR, gdyż był obstawiony przez MO. Później wraz z Kornatowskim (prac.ZR) [pracownik Zarządu Regionu], jeździli Fiatem 125p. po Łodzi (Kornatowski miał kilka adresów) i sprawdzał, kto jest zatrzymany przez MO. Około godz.14:00 przyjechali do ZR zdał kluczyki samochodu i dokumenty Kornatowskiemu, ale ponieważ nie posiadał on prawa jazdy, za kierownicą usiadł [Michał]Borowicz. Razem w trójkę wyjechali Fiatem 125p do miasta. Na ulicy Promińskiego wysiadł i udał się do domu, a pozostali dwaj odjechali, kierując się do centrum miasta. Tw nie wie, gdzie zamierzali jechać.[…]. Informacje uzyskane od ps.”Michał”, posiada wartość operacyjną, wymaga jednak rozszerzenia i potwierdzenia. W trakcie spotkania stanowczo wymagałem, aby informację napisał sam. Twierdził, że będzie udzielał informacji tylko ustnie, gdyż obawia się dekonspiracji, a w tym przypadku będzie spalony, co w dalszym życiu uważa za klęskę. Już teraz wśród byłych pracowników daje się zauważyć dużą nieufność w stosunku do siebie, przykładem może być Burski.
Wyk. 2 egz. ”
egz. nr 1 teczka pracy
egz. nr 2 Sekcja III
St.insp.Wydz.III “A”
ppor. T.Gałecki
[podpis nieczytelny]




***
W związku z zajściami w ZK Łowicz, oraz “fermentem” wśród więźniów, który jak się obawiano mógł doprowadzić do buntu, Naczelnik więzienia pozwolił o. Stefanowi Miecznikowskiemu na widzenie, tylko z Markiem Niesiołowskim i Jackiem Bartyzelem.

***
O.Miecznikowski jak zwykle nas zaskakiwał. Była wielka powódź zatorowa w okolicach Płocka [na przełomie grudnia i stycznia 1982r]. Ojciec zorganizował pomoc dla dzieci rolników. Zostały zakwaterowane w domu Sióstr Służebniczek, w budynku na terenie klasztoru i Kościoła o.o. Jezuitów.
Dzieci były przywiezione autokarem. Było ich ok.20 [dziewczynki i chłopcy]. W wieku:- 1 klasa, 2 klasa, 3 klasa. Przebywały 2 tygodnie. Siostry oddały dwie swoje sypialnie. I one jeździły z dziećmi do Arturówka i Łagiewnik na konie. Byłam odpowiedzialna za organizację ich pobytu, a s.Beatka opiekowała się dziećmi. Ludzie przynosili dla nich kołdry, ręczniki, poduszki, a nawet 20 złotowe datki od biednych kobiet. Był mały Michał, który tęsknił za mamą. Podczas rozmowy telefonicznej z mamą płakał, ale na jej pytanie, czy płacze, odpowiadał:- Ja nie płaczę, ja nie płaczę…(307)






***
Wznowienie nadawania audycji przez Łódzką Rozgłośnie Polskiego Radia.
W początkach stycznia władze zaproponowały internowanym wyjazd na Zachód; z naszych późniejszych statystyk wynikło, że aż 25% działaczy „Solidarności“ zaakceptowało takie wyjście.[…]. Do 25 stycznia praca w Ośrodku trwała bez wytchnienia, od godziny 9:00 do 19:00, w soboty – do 15:00.(308)



1 luty 1982r.
/Źródło: AIPN Ld_ 00_82_65 t.3/ karta:125/
Źródło : tw „Wacław“ Łódź, dnia 1 lutego 1982r.
Przyjął : ppłk Cz.Chojak
Miejsce: MK „Szarotka“ TAJNE SPEC. ZNACZENIA
Dnia 1.02.82 godz.8,45 – 10,15 Egz.nr 1
I N F O R M A C J A
pisana przez tw
Grupa literatów, która w swoim czasie odłączyła się od łódzkiego oddziału ZLP planuje napisanie protestu do Sejmu. Osnową tego protestu ma być wystąpienie Przymanowskiego [Janusza], oraz brak ustosunkowania się Sejmu do regulacji prawno-ustrojowych po zniesieniu stanu wojennego. W grupie, o ile mi wiadomo, nie ma W.[iesława]JAŻDŻEWSKIEGO, do którego nie mają pełnego zaufania. Nie ustaliłem jeszcze kto zgłosił akces, ale główną rolę odgrywają ZAWILSKI, OSTOJA i WILCZKOWSKI. Spotkali się już dwukrotnie, po raz pierwszy 27 lub 28 stycznia w kawiarni „Balaton“, powtórnie u OSTOI 31.01. Na to drugie spotkanie, w którym uczestniczyło 6 osób: OSTOJA, ZAWILSKI, WILCZKOWSKI, oraz jeszcze 2-ch z grona tych odłączonych literatów zaprosili A.[ndrzeja] MAZURA, który wszedł do ścisłej grupy redakcyjnej. MAZUR wyraził przypuszczenie, że uda mu się oddziałać na złagodzenie tekstu, żeby nie był zbyt agresywny. Po zredagowaniu tekst ma być przedstawiony do podpisania 20 – 30 ludziom, literatom i naukowcom.
Organizatorom zależy na tym, aby sygnatariuszami byli także profesorowie ze wszystkich głównych uczelni łódzkich: Uniwersytetu, Politechniki, Akademii Medycznej. Omawiano kandydatury z Uniwersytetu: JÓZEFIAK, MUJZEL, CABAN, LUTYŃSKI, SKWARCZYŃSKI, DEJNA, KASZYŃSKI. Pismo ma być złożone w kancelarii Sejmu a oryginalna kopia – u ks. MIECZNIKOWSKIEGO od Jezuitów. Grupa redakcyjna prawdopodobnie w składzie: ZAWILSKI, WILCZKOWSKI, MAZUR ma się spotkać 1.02.br. prawdopodobnie u MAZURA.
„WACŁAW“
– 2 –
karta:125/verte
[…]. Uwagi i wnioski
Przedłożyć uzyskany poprzez „Wacława“ projekt protestu do Sejmu Wydziałowi Śledczemu w celu jego oceny prawnej z ewentualnym rozważeniem możliwości wszczęcia postępowania wyjaśniającego, o ile w tej formie dokument ten można uznać za społecznie szkodliwy.[….].
– 3 –
karta:126
Z jednej strony doprowadzić do wycofania się tych osób z zamierzonej prowokacji, z drugiej zaś udostępnić nam w jakiś sposób material procesowy o ile będziemy zamierzali nadać temu ten charakter.
[…].
PPŁK MGR CZ.CHOJAK
U w a g a:
W dniu 3.02.br. o godz. 9,00 „Wacław“ przekazał mi kopię projektu listu do Sejmu o którym mowa w niniejszej informacji. List ten opracowywali: literat ZAWISLKI[ZAWILSKI], socjolog Andrzej MAZUR – od którego „Wacław“ to uzyskał oraz literat WILCZKOWSKI. Dokument musi być zwrócony w dniu dzisiejszym „Wacławowi“, dlatego została z niego zrobiona kserokopia, jeden egzemplarz, której [ry] przekazany zostanie wraz z informacją płkowi[pułkownikowi] KOWALSKIEMU, drugi zaś egz. prześlemy do oceny prawnej tut. Wydziałowi Śledczemu.
[brak podpisu]
***
Wznowienie emisji programu przez Regionalny Ośrodek Telewizyjny w Łodzi.
2 luty 1982r.
O. Stefan Miecznikowski, przekazuje ks. Antoniemu Głowie, na rzecz Ośrodka Pomocy dla Potrzebujących Pracy, przy Kościele Najświętszego Zbawiciela w Łodzi: 100 000 zł.
W lutym ceny żywności podniesiono o 250%. Np. mleko zdrożało z 2,90 zł do 10 zł.



8 luty 1982r.
O. Miecznikowski otrzymuje zakaz wstępu do Zakładów Karnych w Łodzi, a 9 lutego 1982r do ZK Łowicz. Przy Przewodniczącym Rady Narodowej był Wydział d/s Wyznań.
To określenie „Wyznanowiec“, dotyczy tego źródła. Ogólnopolskim „szefem“ był Kazimierz Kąkol. Ten Wydział, musiał być powiadamiany np. przy zmianie księdza czy proboszcza. Ojciec nie chodził do „Wyznaniowca“ w ogóle. Oficjalne pisma w jego sprawie przychodziły do Biskupa i Prowincjała. W każdym przypadku takie pisma zostały Ojcu dane do odczytania. Ale jak widać, nie dali się zastraszyć.(309)





8 marzec 1982r.
O. Stefan Miecznikowski, przekazuje ks. Antoniemu Głowie, na rzecz Ośrodka Pomocy dla Potrzebujących Pracy przy Kościele Najświętszego Zbawiciela w Łodzi: – 50 000 zł.

***
/Źródło: AIPN Ld.0040/686, k. 5-6, rkps. /
Źródło : Tw ps. „Romek“ Łódź, 13 III 82r.
Wpłynęło dnia 12 III 1982
Przyjął : mjr Cz[esław] Pędzieszczak Tajne spec.znacz
Miejsce: Łódź (samochód) Egz.pojed.
Informacja operacyjna
spisana ze słów ww. źródła inf[ormacji]
W dniu szóstego marca br. Obyw. Ozimek oraz obyw. [Andrzej]Trautman złożyli wizytę ks. Miecznikowskiemu. Podziękowani za pomoc jakiej Kościół udziela internowanym i ich rodzinom. W trakcie spotkania ks. Miecznikowski przedstawił stanowisko kleru w kwestii zaistniaystępującyh [zaistniałych] wydarzeń w kraju. Stanowisko to nie odbiega od oficjalnego stanowiska prymasa Glempa. Z wypowiedzi Miecznikowskiego wynikało, że w obecnej sytuacji nie można reprezentować innego poglądu jak tylko zorientowanego na porozumienie. Jest to jedyna realna droga. Tak jedna, jak też druga strona (miał tu na uwadze z jednej strony władzę, a zdrugiej „Solidarność“) musi iść na daleko idący kompromis, bez którego nie może być mowy o porozumieniu. Wg ks. Miecznikowskiego, kompromis ze strony „Solidarności“ ma polegać na zaaprobowaniu zasad ustrojowych PRL, wyrażeniu cichej zgody na odsunięcie od działalności związkowej osób spod znaku KPN i KOR, natomiast władze winny zgodzić się na reaktywowanie związku „Solidarność“, zagwarantować samorządność i niezależność tego ruchu związkowego. Ozimek dzieląc się wrażeniami ze spotkania powiedział, że działania Kościoła są ukierunkowane na utrzymanie, a nawet dalsze podbudowanie pozycji w kraju zdobytej po sierpniu 1980r. Konsekwentnie, a zarazem bardzo chytrze realizuje swoje zamierzenia. W okresie stanu wojennego Kościół zdobywa zwolenników poprzez kierowanie akcją pomocy dla internowanych i ich rodzin. Kuria biskupia posiada wykazy wszystkich internowanych i ich rodzin, śląc na ich adresy paczki stanowiące dary z państw kapitalistycznych.
TW stwierdził, że jego rodzina otrzymała cztery paczki żywnościowe (o znacznej wartości) w czasie, kiedy on był internowany.
Ks. Miecznikowski od dłuższego już czasu wykazuje dużą aktywność w kontaktach z internowanymi, służąc jako źródło przekazywania inf[ormacji] na styku z ich rodzinami (i nie tylko).
TW po wyjściu z internowania dwukrotnie już spotkał się z obyw[atelem] Sierockim (kolega z dawnej pracy w ZR [NSZZ „Solidarność“ Ziemi Łódzkiej]. Pierwsze spotkanie miało miejsce na drugi dzień po przyjeździe do domu, kiedy to w towarzystwie swoich żon oraz małżeństwa Trautmanów spotkali się w restauracji „Malinowa“ [w Łodzi]. Z uwagi na obecność żon spotkanie miało charakter typowo towarzyski. W czasie drugiego spotkania z Sierockim również ograniczyli się tylko do tematów natury czysto koleżeńskiej, prywatnej i nie poruszano żadnych spraw związkowych, czy typowo charakteru politycznego.
W oparciu o stopień posiadanego rozpoznania TW stwierdził, iż na ternie Łodzi nie ma do chwili obecnej centrum kierowniczego tzw. Podziemia. Dzieje się to niewątpliwie za sprawą izolacji osób o poglądach radykalnych oraz trzeźwej oceny sytuacji w kraju przez działaczy związkowych zainteresowanych normalizacją i spokojem wewnętrznym. Próby jakichkolwiek działań (mających głównie postać wrogiej propagandy pisanej) TW nazwał „harcerską zabawą“.
Uwagi. Było to pierwsze spotkanie z TW po jego wyjściu z internowania. Na spotkaniu, które odbyło się w samochodzie na terenie Łodzi TW stawił się punktualnie. Zachowywał się spokojnie, bez żadnych oporów wewnętrznych relacjonował przebieg spotkań i rozmów jakie przeprowadził na przestrzeni ostatnich dni. Na wstępie rozmowy podziękował za akt dobrej woli z naszej strony oraz przeprosił, iż nie wykonał „pracy domowej“. Powyższe uzasadnił brakiem czasu (spotkania rodzinne) oraz chęcią wykazania w tej pracy nie tylko swojego stanowiska, ale stanowiska innych działaczy związkowych.
Wprawdzie w dalszej części rozmowy TW przedstawił pokrótce swój punkt widzenia na rozwiązanie kwestii związkowej, ale z uwagi na fakt, iż zobowiązał się dostarczyć na następne spotkanie taki dokument – celowo odstąpiono od wykazania go w niniejszej informacji.[…].
Wyk[onano].egz[zemplarz] pojedynczy
Opr.Cz.P.
mjr Cz[esław] Pędzieszczak

***
/Źródło: AIPN BU_0_40_608_277/ karta:26/
[Stempel:] KOMENDA WOJEWÓDZKA Łódź, dnia 16. 03.1982
MILICJI OBYWATELSKIEJ w Łodzi
T A J N E 09 l.dz. 212049/82 Egz. nr.1
NACZELNIK WYDZIAŁU V DEP.IV
MINISTERSTWA SPRAW WEWNĘTRZNYCH
w W a r s z a w i e
W toku prowadzonych przez Wydział IV, działań operacyjnych w stosunku do figuranta sprawy operacyjnego rozpracowania krypt. „Niepoprawny“ – o. Stefana Miecznikowskiego, ustalono następujące fakty charakteryzujące prowadzoną przez wymienionego działalność: Z chwilą ogłoszenia stanu wojennego w kraju o. Miecznikowski podjął aktywne działania zmierzające do nawiązania kontaktu z wszystkimi znanymi działaczami NSZZ „Solidarność“ i innych ugrupowań opozycyjnych, którzy pozo-stali na wolności. W wysiłkach tych wydatnie pomagali mu aktywiści katoliccy skupieni od lat przy ośrodu duszpasterskim przowadzonym przez OO. Jezuitów. W dniu 16 grudnia o. Miecznikowski wystąpił z inicjatywą zorganizowania szerokiej akcji pomocy internowanym i ich rodzinom. Osobiście nadzorował rozdział środków dla znanych działaczy Solidarności – Kropiwnickiego, Palki, Niesiołowskiego, Czumy i innych. W momencie, gdy akcja niesienia pomocy internowanym i ich rodzinom przybrała szersze formy i stała się akcją firmowaną przez Episkopat, o. Miecznikowski w porozumieniu i za aprobatą Ordynariusza bp. J.[ózefa] Rozwadowskiego, zainspirował utworzenie Diecezjalnego Ośrodka Pomocy dla Represjonowanych przy parafii Najświętszego Zbawiciela w Łodzi. Ośrodek ten jest formalnie kierowany przez świeckiego księdza (sic!) A.[ntoniego] Głowę, jednakże dysponentem środków finansowych i paczek „delikatesowych“ jest o.Miecznikowski. /Fakt ten[?] jest inwigilowany w ramach sprawy operacyjnego sprawdzenia krypt. „Budka Suflera“ prowadzonej przez Sekcję I tut. Wydziału/.
– 2 –
karta:27
W ramach prowadzonej przez figuranta działalności „charytatywnej“ składa on częste wizyty w zakładach karnych i ośrodkach dla internowanych. Posiadamy sprawdzone i potwierdzone informacje operacyjne że figurant pełni rolę łącznika między internowanymi, a działaczami łódzkiego podziemia. Ponadto ustalono, że otrzymuje on kontakty z konspiracyjnymi wydawnictwami „Solidarność Walcząca“ i „Solidarność z Gdańskiem“. Prowadzone rozpoznanie pozwala stwierdzić, że figurant nie afirmuje swoich związków z ugrupowaniami konspiracyjnymi, w swym postępowaniu przyjął taktykę nie włączania się bezpośredniego w ich działalność, tłumacząc to stanem duchownym i niebezpieczeństwem przyniesienia szkody aktualnej polityce Kościoła w Polsce. Takie stanowisko nie przeszkadza jednak o. Miecznikowskiemu w pełnieniu funkcji inspirujących i koordynujących, podejmowanych przez działaczy opozycyjnych inicjatyw w walce politycznej. Aktualnie figurant, mimo naszych przeciwskazań, uzyskał możliwość pełnienia posług dusz-pasterskich w ośrodku dla Internowanych w Łowiczu. W dniach 12,13 i 14 bm. o. Miecznikowski prowadził rekolekcje w wymienionym zakładzie karnym.
Prowadzone przez tut. Wydział IV działania operacyjne w stosunku do figuranta sprawy operacyjnego krypt. „Niepoprawny“ o. S. Miecznikowskiego, będą zmierzać w następujących kierunkach:
1. Wnikliwe i wszechstronne rozpoznanie operacyjne nowych zamierzeń i inicjatyw figuranta, w kontekście jego powiązań z ugrupowaniami konspiracyjnymi.
2. Na bazie posiadanego rozpoznania prowadznie działań zmierzających do zneutralizowania i przeciw-działania wrogiej działalności prowadzonej przez figuranta.
3. Sukcesywne dokumentowanie dla celów procesowych wszelkich faktów wrogiej, politycznej działalności figuranta.
4. Prowadzenie działań dezintegracyjnych w stosunku do figuranta w oparciu o prowadzoną przez niego pomoc charytatywną.
5. Systematyczne, efektywne współdziałanie z Wydziałami: III, V i Śledczym oraz innymi jednostkami resortu w zakresie utrudniania i ograniczania prowadzonej przez figuranta działalności.
– 3 –
karta:28
Realizacja przedstawionych kierunków prowadzona będzie przy wykorzystaniu wszelkich możliwości operacyjnych, jak i administracyjnych. Podejmowane przedsięwzięcia operacyjne realizowane będą w odniesieniu do 3 płaszczyzn:
1. bezpośredniego działania na figuranta, przy wykorzystaniu osobowych źródeł informacji i innych poza-agenturalnych środków pracy operacyjnej,
2. działania na aktyw katolicki skupiony wokół figuranta,
3. działania na młodzież akademicką i szkół średnich skupioną w ośrodku DA oo. Jezuitów.
Informacje dotyczące rezultatów prowadzonych działań operacyjnych, jak i charakterystyki działalności figuranta przesyłane będą do Wydz. V Dep.IV sukcesywnie. Bieżące dane omawiające postawę i zachowanie się o. Miecznikowskiego przesyłane są do Wydziału IV Dep.IV w formie meldunków operacyjnych systemu „ESEZO“.
ppłk mgr M.KIERAS
[pieczątka i podpis nieczytelny]


1 kwiecień 1982r.
Od II-go kwartału 1982, kartki na zeszyty.
6 kwiecień 1982r.
[Pieczęć:] z godłem
Komenda Wojewódzka Łódź, dnia ..6.. kwietnia 1982r.
Milicji Obywatelskiej
w Łodzi Tajne spec[jalnego] znaczenia
L.dz. …J-0045/82 … Egz. nr 2
Dyrektor Biura Śledczego
Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
w Warszawie
W odpowiedzi na pismo I z[astęp]cy ministra spraw wewnętrznych z dnia 26 marca 1982r. L.dz. J-00267/ IV/82 uprzejmie informuję:
1. W dniu 5 kwietnia br. dokonałem osobistej lustracji Ośrodka Odosobnienia w Łowiczu, w którym osadzeni są internowani z województwa miejskiego łódzkiego. Na podstawie przeprowadzonych rozmów z kierownictwem ośrodka, internowanymi oraz w oparciu o własne spostrzeżenia stwierdzam:
a. Warunki socjalno-bytowe zorganizowane dla internowanych nie budzą większych zastrzeżeń. Przebywają oni w pomieszczeniach wieloosobowych, zorganizowanych w sposób umożliwiający godziwe warunki. Zgodnie z obowiązującym regulaminem odbywają przewidziane prawem spacery trwające do 1 godziny, a także spacery dodatkowe zorganizowane w godzinach popołudniowych. Umożliwiono im korzystanie z gier zespołowych, tak świetlicowych, jak i odbywających się na wolnym powietrzu. Mają prawo do bezpośredniego odbioru programu radiowego i telewizyjnego. Ten ostatni udostępniany jest internowanym w godzinach 16.00-22.00.
Wg relacji kierownictwa ośrodka, internowani bardzo chętnie oglądają programy telewizyjne, negatywnie komentując wiadomości dziennika telewizyjnego. Szczególnym bojkotem objęte są programy prezentujące filmy radzieckie. Internowani zachowaniem tym chcą zamanifestować „swój negatywny stosunek do ZSRR”.
b. Wśród internowanych coraz wyraźniej rysują się różnice poglądów, doprowadzające niejednokrotnie do rozbijania ich wspólności. Niemniej w dalszym ciągu występują wśród nich manifestacje solidarnościowe. Szczególnie widocznie występuje to zjawisko z 12 na 13 każdego miesiąca, kiedy to podejmowane są zbiorowe śpiewy mające na celu przypominanie daty ogłoszenia stanu wojennego. Akcje te przy-bierają formę szczególnie niebezpieczną, niemniej na okres ten w ośrodku internowanych wprowadzony jest stan ostrego pogotowia i kadrowe zwiększenie obsługi.
c. Szczególnie uciążliwe z punktu widzenia ośrodka są posługi religijne udzielane przez kapłanów.
Kierownictwo nie ma bowiem wpływu na dobór księży, a także ich ilość. Aktualnie ośrodek obsługuje 5 księży i 3 dojeżdżających z Warszawy. Szczególnie uciążliwa jest działalność ks. Miecznikowskiego – figuranta Wydziału IV tut[ejszej] komendy, który w ostatnim czasie otrzymał uprawnienia obsługi dusz-pasterskiej ośrodka internowanych.
d. Widzenia z rodzinami przebiegają bez zakłóceń. Wielokrotnie odnotowujemy pozytywnie spotkania i rozmowy internowanych z członkami rodzin, które usiłują nakłaniać ich do zaniechania działalności niezgodnej z prawem i podpisywania deklaracji o lojalności.
Niemniej występują także fakty manifestowania przez osoby odwiedzające internowanego ich najbliższe-go, w postaci noszenia na odzieży emblematów z napisami „żona internowanego”, „siostra internowanego”, itp. Manifestacje te występują jednak głównie u tych, których członkowie internowani zostali za działalność w ugrupowaniach antysocjalistycznych.
e. Obsługa ośrodka internowanych ocenia swoją pracę jako wyjątkowo trudną, niewdzięczną i nerwową. Internowani są wyjątkowo uciążliwi. Okazują niejednokrotnie swoją wrogość i złośliwość. Szczególnie widoczne było to w miesiącach styczniu i lutym br.
f. Pretensje i skargi internowanych dotyczą w pierwszej kolejności wydłużonego biegu korespondencji, a także konieczności podpisywania deklaracji o lojalności. Domagają się także otwarcia pomieszczeń, celem swobodnego poruszania się po ośrodku, bez ingerencji w tym zakresie władz dozorujących.
g. Szczególnie nasze zaniepokojenie wywołują sprawy osób chorych. Aktualnie ośrodek nie dysponuje stałą opieką lekarską (brak lekarza etatowego), co niejednokrotnie niekorzystnie wpływa na właściwą opiekę nad osobami chorymi. Wprowadza to również uciążliwości związane z badaniami lekarskimi dokonywanymi najczęściej w ośrodkach lecznictwa cywilnego miasta Łowicza.
Fakty te wykorzystują internowani, domagając się uchylenia decyzji o internowaniu z powodu „braku właściwej opieki lekarskiej”.
2. W czasie pobytu w ośrodku przeprowadziłem szereg rozmów z internowanymi.
W stosunku do 6 osób, które złożyły deklaracje o lojalności podjąłem decyzję o uchyleniu internowania. Internowani wywodzą się z różnych środowisk co wyklucza możliwości przeprowadzenia takiej akcji: – część z nich jest zdecydowanie ustosunkowana negatywnie do wszelkich przemian socjalistycznych w Polsce, wręcz oświadczają, że są antykomunistami; – część orientuje się na wyjazdy do krajów kapitalistycznych – głównie do Kanady, Australii, Stanów Zjednoczonych oraz Szwajcarii; – część robi wrażenie ludzi zagubionych, są to przeważnie ludzie z wykształceniem ponadpodstawowym oraz średnim, pracownicy w zakładach na stanowiskach niekierowniczych, których poprzez intensywną pracę uświadamiającą wydaje się można by pozyskać;- narzuca jednak styl zachowań w ośrodku dla internowanych grupa pierwsza, ta o orientacjach antysocjalistycznych, mimo to rozwarstwienia są coraz bardziej widoczne.
3. Niżej podaję listę osób szczególnie uciążliwych, nierokujących pozytywnej prognozy, a wymagających dalszej izolacji – celem rozważenia możliwości ich przemieszczenia do innych ośrodków odosobnienia:
–